Wyjechał za granicę, o psie zapomniał...

Zbiórka zakończona
Wsparły 54 osoby
1 700 zł (170%)

Rozpoczęcie: 19 Stycznia 2020

Zakończenie: 1 Kwietnia 2020

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Mieszkaniec ul. Mickiewicza w Żarowie przez wiele lat prowadził pasożytniczy tryb życia. Alkohol i leżenie przed telewizorem na kanapie to główne zajęcia, którymi się trudnił. Pewnego dnia doznał oświecenia i postanowił wyjechać za granicę na dorobek - zapomniał jednak o swoim psie. Zwierzę przez ponad tydzień konało w domu oprawcy, bez jedzenia i wody. Kondycja suczki pogarszała się z dnia na dzień, aż przyszedł ratunek.

Sprawa wyszła na jaw dzięki sąsiadom, którzy usłyszeli skowyt zagłodzonego zwierzęcia. Od razu zaalarmowali rodzinę pseudowłaściciela, która ujawniła zagłodzoną suczkę. Mężczyzna przed wyjazdem nie poinformował nikogo, w tym rodziny, że w jego lokalu została żywa istota. Bezdusznie skazał ją na powolną śmierć.

Suczka została odebrana i zabezpieczona w klinice weterynaryjnej, w której pozostanie przez najbliższe kilka dni. Prócz silnego wychudzenia cierpi na ropne zapalenie uszu i oka. Dodatkowo z dróg rodnych wycieka jej ropa - lekarze podejrzewają ropomacicze. Konieczna jest natychmiastowa operacja.

Koszty leczenia zwierzęcia szacuje się na około 1000 zł - bardzo prosimy o wsparcie! Po zabiegu, będziemy szukać wspaniałej suczce nowego, kochającego domu.

Kontakt w sprawie adopcji - 534 776 981

Pomogli

Ładuję...

Organizator
14 aktualnych zbiórek
108 zakończonych zbiórek
Wsparły 54 osoby
1 700 zł (170%)