Zwierzęta żyły w skandalicznych warunkach, potrzebują Waszej pomocy!

Wsparło 108 osób
3 758 zł (37,58%)
Brakuje jeszcze 6 242 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 10 Lutego 2019

Zakończenie: 10 Maja 2019

17 Lutego 2019, 15:52
Aktualizacja 17.02.2019

Z Leonem sytuacja wygląda nieciekawie. Okazało się, że ma olbrzymiego guza wątroby (ok. 6 cm). Wykonamy jeszcze niezbędne badania. Dodatkowo stwierdzono u niego pasożyty- włosogłówka i tęgoryjec. Musi być odizolowany od innych zwierząt, w związku z tym działamy aby umieścić go u znajomej na podwórku. Budę już mamy, czekamy na kojec. Wczoraj został wykąpany.


Dragon będzie miał powtórzone badanie, ponieważ pobrane próbki kału były niewystarczające. Także jeszcze nie wiadomo czy podobnie jak Leon ma pasożyty. Również został wykąpany. Ciągle przebywa w schronisku.


U Figi stwierdzono zapalenie komórek nerwowych uszu, leczenie potrwa ok. miesiąca. Na razie mieszka w hoteliku.


Jak tylko będziemy mieć więcej informacji i nowe zdjęcia- wrzucimy na profil.

Dziękujemy za wsparcie!

Pokaż wszystkie aktualizacje

12 Lutego 2019, 21:06
Aktualizacja 12.02.2019

Mamy wstępne informacje o Leonie i Dragonie.
Zobaczcie na ściągnięte im "obroże"...


Leon ma ok. 9 lat. Jest silnie zapchlony. Pomiędzy opuszkami miał zaschnięte błoto i odchody. Brudna skołtuniona sierść. Zęby nadmiernie starte, zapewne przez gryzienie prętów.


Dragon ma ok. 5 lat. Również silnie zapchlony, dodatkowo ma łupież. Pobrane zostaną zeskrobiny, aby sprawdzić obecność pasożytów zewnętrznych. 


Oba psiaki zostały odpchlone, mają sprawdzane: krew, kał oraz wykonane usg jamy brzusznej.

Czekamy na wyniki badań.Jutro też powinniśmy mieć informacje co tam słychać u Figi. Na razie wiemy, że ma ogromny apetyt i nadrabia braki  :)

Dziś wróciliśmy do Zawady, aby pomóc więzionym tam zwierzętom, bo inaczej tego nazwać nie można...

Ruda psinka na łańcuchu to sunia, nazwaliśmy ją Figa. Jest cudowna i łagodna. Pojechała do hoteliku w Nowej Soli. Na pewno czeka ją szczepienie, odrobaczenie, sterylizacja. Ma otarcia, ale nie wyglądają na groźne, będzie miała odpowiednią opiekę. Miała ogromną, pustą budę, w środku znaleźliśmy garnek, w którym były zlewki, zapewne z kilku dni. Jest trochę wychudzona, więc pewnie takie „rarytasy” dostawała raz na jakiś czas.

Wyzwanie było z psiakami uwięzionymi w klatkach. To dwa samce, które nazwaliśmy Leon i Dragon. Pan twierdzi, że codziennie je wypuszczał. Oczywiście to bzdury, aby je uwolnić musieliśmy użyć nożyc do metalu... Okazało się, że psiaki nie wyglądają tragicznie, jednak są przerażone i zestresowane. Zapewne zdziczały od tego siedzenia w zamknięciu... 

Na chwilę trafiły do zielonogórskiego schroniska, ale musimy zapłacić według stawki, jaką ma gmina (13,50 zł/ doba za psa + leczenie), a po trzech tygodniach koszt wzrośnie do 100 zł za dobę... Byliśmy przyparci do muru, bo nie było gdzie ich umieścić, a nie mogliśmy pozwolić, aby tam zostały. Dlatego również pilnie poszukujemy im domów tymczasowych lub stałych, ile mogą siedzieć w klatkach...

Kozy Krysia i Zosia - to być może matka z córką.

Większa- Krysia, była uwięziona na metrowym łańcuchu, nie miała się jak ruszyć. Przerośnięte racice, zawszenie... Kozy od razu dostały pomoc i po drodze do nowego miejsca pobytu skorygowano im racice. Trafiły do zaprzyjaźnionego gospodarstwa w okolicy Nowej Soli, gdzie będą otoczone należytą opieką. Na pewno jak najszybciej trzeba zlikwidować wszy.

W tym całym bałaganie trafiliśmy na małą, zamkniętą „budę”. W środku były cztery kury. Nie wiedzieć czemu, bo pozostałe chodziły po podwórku... Przerażone kurki pojechały razem z kozami do gospodarstwa.

Resztę kur i biegających kotów nie udało się złapać. Na pewno jeszcze tam wrócimy, będziemy sprawdzać też, czy nie pojawiają się nowe zwierzęta.

Złożymy zawiadomienie w tej sprawie. Będziemy domagać się zakazu posiadania zwierząt. To jest starsza osoba, która wymaga specjalnej opieki, jednak jest agresywna i nie da sobie pomóc. Tym już powinny zająć się inne służby lub rodzina, która zresztą ulotniła się po chwili, udając, że nic złego się nie wydarzyło.

Dziękujemy za wsparcie. Nadal jesteśmy w szoku po tym, co zobaczyliśmy w gospodarstwie. Prosimy o pomoc!

W sprawie domu dla Figi, Dragona i Leona prosimy dzwonić 603 591 650.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
9 aktualnych zbiórek
25 zakończonych zbiórek
Wsparło 108 osób
3 758 zł (37,58%)
Brakuje jeszcze 6 242 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość