Zazu przeżył wszystko, co najgorsze. Dajmy mu teraz to, co najlepsze

Zbiórka zakończona
Wsparło 146 osób
2 893 zł (144,65%)

Rozpoczęcie: 9 Lutego 2019

Zakończenie: 25 Lutego 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Zazu jest siedmioletnim owczarkiem środkowoazjatyckim. Pięć lat temu został odłowiony w okolicach Białegostoku z drutem zaciśniętym wokół szyi. Był w stanie skrajnego wycieńczenia. Na początku potwornie bał się wszystkiego i reagował agresją na każdy gest w swoim kierunku.

Ponieważ jego głowa była prawie odcięta nie mógł chodzić w obroży, a założenie mu szelek czy czegokolwiek, co pozwoliłoby go przytrzymać, graniczyło z cudem i było prawie niewykonalne. Poza raną szyi miał też zerwane obydwa więzadła i babeszjozę. Jedno więzadło musiało być zerwane dużo wcześniej, ponieważ widoczny był już znaczny zanik mięśni w lewej nodze. Szyja się wygoiła, więzadła zostały zoperowane, został też wykastrowany.

Teraz jest wesołym i lubiącym się bawić psem. Ma swoje bardzo sprytne metody radzenia ze stresem, ale nadal jeszcze należy być przy nim ostrożnym, jeśli chodzi o dotyk.  Zazu uwielbia czystość i ciepło. Nigdy się nie brudzi i nie położy się na brudnym legowisku. Najchętniej spałby przytulony do kominka lub na zapiecku. 

Zazu jest z nami już pięć lat i wiemy, że  jego adopcja będzie bardzo trudna, dlatego bardzo prosimy o wsparcie codziennych potrzeb tego dżentelmena. 

Bardzo dziękujemy za każdą pomoc!

Pomogli

Ładuję...

Organizator
38 aktualnych zbiórek
14 zakończonych zbiórek
Wsparło 146 osób
2 893 zł (144,65%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość