Złamana żuchwa, martwica - kot odebrany interwencyjnie potrzebuje Waszej pomocy!

Zbiórka zakończona
Wsparły 43 osoby
1 500 zł (100%)

Rozpoczęcie: 14 Listopada 2020

Zakończenie: 30 Stycznia 2021

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
31 Grudnia 2020, 17:23
Druty wyjęte!

29.12.2020 kocurek miał zabieg wyjęcia drutów. Już jest całkowicie zdrowy! Sierść lśniąca, zero śladów po świerzbie i pasożytach :). Po prostu nie ten kot. 

Prosimy pomóżcie opłacić fakturę za zabieg i dalsze koszty utrzymania kota w domu tymczasowym. Ten cudowny zwierzak zasługuje na pomoc.

Pokaż wszystkie aktualizacje

21 Listopada 2020, 20:29
Kocurek po wizycie kontrolnej

Kocurek dn. 20.11.20 był na wizycie kontrolnej. Ładnie się goi. Za 5 tygodni zdjęcie drutów. Świerzb w trakcie leczenia. Zamówiliśmy też karmę i żwirek. 

Serdecznie dziękujemy za dotychczasowe wsparcie i prosimy nie zapominajcie o tym skrzywdzonym zwierzaku. 

Kot znaleziony w ciężkim stanie, ze śmierdzącą raną w pyszczku, którego z bólu nie mógł zamknąć... Kot, który miał tzw. właściciela. Oto jego krótka i bolesna historia. Historia  kota, który całe życie mimo, że miał właściciela, błąkał się po ulicach miasteczka.

Często przychodził do miejsc bytowania kotów wolno żyjących, gdzie mógł liczyć na coś do jedzenia. 10.11.2020 roku jeden z karmicieli zauważył, że kot jest w złym stanie, wyglądał jakby był po wypadku. Właściciel kota został o tym poinformowany - stwierdził, że kot był u niego kilka dni wcześniej i już tak wyglądał, pewnie go kto ktoś uderzył i "się wyliże". 12.11. kot został znaleziony przez jednego z karmicieli - ponieważ właściciel nie miał zamiaru kota leczyć, podjęliśmy decyzję o odbiorze interwencyjnym - kotu została udzielona doraźna pomoc lekarsko-weterynaryjna, jednak potrzebna była operacja połamanej żuchwy.  Zabieg został umówiony na następny dzień. W trakcie operacji okazało się, że złamanie jest stare, wdało się zakażenie i martwica. Na szczęście kota da się uratować. Kocurek do następnego dnia został w lecznicy na obserwacji. Obecnie jest domu tymczasowym, otoczony troskliwą opieką. Za 6 tygodni, jeśli nie będzie komplikacji, czeka go zabieg usunięcia drutów. 

Dodatkowo kocurek w uszach ma okropnego świerzba, który również wymaga leczenia. Za kilka dni, gdy dojdzie do siebie trzeba go będzie również odpchlić i odrobaczyć oraz wykonać test na felv/fiv. Na szczęście kocurek po operacji ma apetyt i chęć do życia. Za pieniądze zebrane na zbiórce opłacimy fakturę za zabieg, zakupimy karmę i żwirek, opłacimy profilaktykę weterynaryjną dla kocurka oraz opłacimy za 6 tygodni zabieg usunięcia drutu. Poniżej załączamy opis lekarsko-weterynaryjny i fakturę za wykonany zabieg. 

Pomóżcie nam zawalczyć o tego dzielnego kota, aby jego życie już nigdy nie było wypełnione bólem i cierpieniem. Za każdą złotówkę serdecznie dziękujemy!

Pomogli

Ładuję...

Wsparły 43 osoby
1 500 zł (100%)