Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Złamany kręgosłup, do końca życia w pieluszce, amputowany ogon, źle zrośnięta połamana łapa... Dosyć na jednego kota? Otóż nie. Los dla Buby przygotował jeszcze niespodziankę. Dziś zdiagnozowano białaczkę...

Zamówiliśmy Virbagen. Czekamy jeszcze na wyniki krwi, aby znać stan nerek. Leczenie będzie kosztowne, bo sam Virbagen to wydatek rzędu 1500 zł.

Ale czy to oznacza, że mamy odpuścić?
Nie pozwoliliśmy poddać jej eutanazji po zdiagnozowaniu urazu kręgosłupa. Nie odpuścimy i teraz. Tylko pomóżcie nam, aby Buby nie zabił brak pieniędzy...
Ładuję...