Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Kochani, wracamy do Was z informacjami o Psotce

Niestety leczenie zachowawcze nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Udało się zniwelować obrzęk, który był bardzo silny, ale rzęsy cały czas podrażniały oczka i powodowały ból. Nie było już innego wyjścia. Konieczne było wykonanie zabiegu
Psotka jest już po zabiegu usunięcia problematycznych rzęs. To nie był dla niej łatwy ani komfortowy zabieg.
Oczka są bardzo wrażliwe i wymagają teraz szczególnej troski, czasu i cierpliwości. W domku tymczasowym robimy wszystko, żeby miała jak najmniejszy dyskomfort. Dużo przytulania, pielęgnacja, spokój i obserwacja. Potrzeba kilku dni, żeby mała doszła do siebie.
Ponieważ Psotka była poddana znieczuleniu ogólnemu, lekarze zdecydowali się również na wykonanie zabiegu sterylizacji. Dzięki temu nie będzie już musiała przechodzić kolejnego znieczulenia w przyszłości.
Bardzo prosimy, trzymajcie mocno kciuki za Psotkę Jest dzielna, ale przed nią jeszcze chwila rekonwalescencji.
I jak zawsze prosimy Was o wsparcie. Zabieg okulistyczny, sterylizacja, leki i opieka pooperacyjna to duże koszty. Bez Waszej pomocy nie bylibyśmy w stanie pomagać naszym podopiecznym
Każda wpłata ma ogromne znaczenie. To dzięki Wam Psotka dostała szansę na życie bez bólu i na normalną przyszłość.
Dziękujemy, że jesteście z nami i z Psotką ❤️
Billy'ego i Nitkę jakiś czas temu udało się przenieść je z azylu do domku tymczasowego. Niestety droga do adopcji okazała się nie tak prosta jakbyśmy tego chcieli

U kotów pojawił się problem z oczkami. U Billiego z jednym oczkiem, a u Nitki z dwoma. Jesteśmy w trakcie diagnozowania tych problemów… Największym jednak zaskoczeniem był „pasażer na gapę” u kocurka Billiego

Ogólne samopoczucie kociaków jest bardzo dobre. Przybrały na wadze, lubią zabawę i głaski. Jesteśmy dobrej myśli, ale musimy uzbroić się w cierpliwość ❤️


Będziemy ogromnie wdzięczni za wsparcie przysłowiowym grosikiem na drogę do zdrowia Nitki i Billiego ❤️










AKTUALIZACJA
Kochani, nasze kociaki z interwencji w Żorach są już pod opieką weterynarzy. Niestety ich stan jest poważny…
U wszystkich maluchów potwierdzono stan zapalny spojówek, ropny wypływ z oczu i nosa, świerzb uszny oraz lamblie. Część z nich ma również znaczne odchylenia w wynikach krwi – podwyższone leukocyty (WBC), nieprawidłowe parametry wątrobowe (AST, ALT, ALP), wysoki poziom mocznika i globulin, co wskazuje na silne wyniszczenie i stan zapalny organizmu.
Niektóre kotki mają anemię i bardzo słabe wyniki morfologii.
Ich drobne ciała walczą z wieloma infekcjami naraz.
Kotka z cmentarza w Żorach ma ok 8 miesięcy, 2,3 kg, skrajnie osłabiona, z obustronnym zapaleniem spojówek, przerośniętą śledzioną i świerzbem usznym.
Miot 5 maluszków: Każdy z nich wymaga leczenia. Wyniki pokazują stan zapalny, odwodnienie i infekcje pasożytnicze.
Wszystkie maluszki są FeLV/FIV ujemne, co daje im szansę na powrót do zdrowia, ale czeka je długie i kosztowne leczenie.
U jednego z kotów ujawniono Giardie, dlatego leczymy całe stado.
Dobra wiadomość!
Trzy z maluszków trafiły dziś do domów tymczasowych pod opiekę naszych doświadczonych wolontariuszek, które specjalizują się w opiece nad najbardziej wymagającymi przypadkami.
Maluchy będą miały zapewnioną stałą opiekę weterynaryjną, regularne kontrole i codzienne obserwacje. Dzięki temu ich szanse na powrót do zdrowia znacznie wzrastają.
Pozostałe kociaki nadal przebywają pod opieką zaprzyjaźnionych gabinetów weterynaryjnych.
Błagamy o domy tymczasowe dla tych 9 (na dzień dzisiejszy) kocich nieszczęść!
Zostaliśmy poproszeni o pomoc w zabezpieczeniu kociąt z domu, w którym wcześniej mieszkały. Ich właściciel trafił do więzienia, a zwierzęta zostały pozostawione bez opieki. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce, policja prowadziła już swoje czynności. To, co zobaczyliśmy, trudno opisać słowami…
Głodne, chore, przerażone bezbronne istoty. Koty w różnym wieku. Maluszki z matką. Podrostki. Małe kocięta z zaropiałymi oczkami nie uciekały. Patrzyły tylko smutno, jakby już dawno straciły nadzieję. Dorosłe koty również siedziały bez ruchu zrezygnowane, jakby czekały na najgorsze. A może jednak czuły, że pomoc nadeszła.




Nie wiemy od kiedy to stado tutaj przebywa, rozmnaża się i umiera. Warunki są tragiczne. Brud, śmieci. Błagalny wzrok, tak wielu oczu, który czuliśmy przechodząc z pokoju do pokoju sprawiał, że serce rozpadało się na tysiąc kawałków. Przecież my, ludzie jesteśmy odpowiedzialni za to, co oswoiliśmy… takie myśli kłębią się zawsze w naszych głowach, kiedy jesteśmy świadkami zwierzęcych tragedii.
Niestety, dla jednego kociaka pomoc przyszła za późno. Znaleźliśmy jego ciało. Nie wiemy, co było przyczyną śmierci, ale wiemy jedno - musimy zrobić wszystko, by żaden z pozostałych nie podzielił jego losu.

Dziś zabezpieczyliśmy 9 kotów. Trafiły pod naszą opiekę i rozpoczną leczenie. Wierzymy, że z czasem odzyskają zdrowie, siłę i wiarę w ludzi. Że jeszcze przytulą się do własnego człowieka w bezpiecznym domu.



Jutro, działamy dalej. Klatki łapki rozstawione. Kochani, poszliśmy na żywioł. Serce walczyło z rozsądkiem… co wygrało? Sami widzicie. Nie wiemy jak sobie poradzimy, bo obciążenie finansowe będzie ogromne, ale wierzymy, że i tym razem pomożecie. Wierzymy, że wielu osobom los tych opuszczonych i skazanych na śmierć zwierząt nie będzie obojętna. Teraz pilnie potrzebujemy domów tymczasowych.

Kociaki przebywają w klatkach w gabinecie weterynaryjnym, bo nie mamy już wolnych miejsc. To nie jest dobre miejsce dla maluchów, ponieważ są chore, osłabione, nieszczepione. W takich warunkach każde kolejne godziny to ryzyko. Dlatego błagamy o pomoc. Jeśli możesz dać choć jednemu z nich kawałek spokojnego kąta, prosimy zrób to. Zapewniamy pełne wsparcie: pokrywamy koszty leczenia i wyżywienia.

Ty dajesz im tylko to, czego potrzebują najbardziej opiekę, dużo miłości, bezpieczeństwo i ciepło. Prosimy o kontakt każdą osobę, która może pomóc. Te kociaki już wystarczająco się nacierpiały. Pomóż nam dać im drugą szansę ❤️
Bardzo prosimy o pomoc i wsparcie naszych działań. Dzięki Wam możemy dalej ratować, leczyć i opiekować się zwierzętami, które bez naszej wspólnej pomocy nie miałyby szans 🙏 Tam również możecie wesprzeć nasze działania, a przy okazji wyłapać prawdziwe perełki z rzeczy przeznaczonych na utrzymanie naszych podopiecznych ❤️