Siekiera się omsknęła, został wrak psa. Przedstawiam Żuka Brynia

Wsparły 254 osoby
6 581,71 zł (131,63%)
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 15 Maja 2019

Zakończenie: 31 Maja 2019

17 Maja 2019, 14:16
Żuk Brynio ma babeszjozę :(

Żuk Bryń ma babeszję. Do Ducha dotarł z ogromną ilością kleszczy, a niestety krople, które dostał natychmiast po przyjeździe nie działają wstecz. Wczorajszy wieczór i część nocy spędziliśmy w lecznicy. Potem do rana kroplówki w domu, a teraz wszystko od początku.. Nie jest dobrze, ale wierzę, że da radę. Ślijcie Bryniowi dobrą energię, bo jest mu bardzo potrzebna.  <3

Omsknęło się. Omsknęła się siekiera albo nóż. Nie wiadomo, w którą stronę. Nie wiadomo, czy właściciel chciał zabić Żuka Brynia i mu się omsknęło, dzięki czemu pies uszedł z życiem. A może to jednak dobry Pan był i chciał tylko ucho obciąć, ale mu się omsknęło i odciął znacznie więcej?


W każdym razie Żuk Bryń jest psim wrakiem z odciętym uchem, uszkodzonym kanałem słuchowym i nerwem wzrokowym.



Świeża blizna ciągnie się prawie przez całą potylicę. Obydwie powieki są mocno opuchnięte. Lewe ucho z nadżerkami, potwornie śmierdzące i przecięte wzdłuż. Na kościach kulszowych odleżyny. Przetoka lewej zatoki okołoodbytowej. Gojąca się dziura w klatce piersiowej. Zaniki mięśni. Problemy z poruszaniem się. Złe wyniki badań wskazujące na problem z nerkami. Zagłodzenie.


Tyle o Żuczku Bryniu wiem na dziś. Wiem też, że teraz śpi blisko mnie i cały czas słyszę jego cichy płacz. Dziękujemy za wszelkie wsparcie...

Pomogli

Ładuję...

Organizator
37 aktualnych zbiórek
17 zakończonych zbiórek
Wsparły 254 osoby
6 581,71 zł (131,63%)
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość