Zuzia bardzo potrzebuje Waszej pomocy

Zbiórka zakończona
Wsparło 30 osób
431 zł (33,15%)

Rozpoczęcie: 24 Kwietnia 2018

Zakończenie: 29 Czerwca 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Długi tekst o zwykłym dzikusie. Przeczytajcie do końca. Zuzia to dzikuska. Mieszka na podwórku przy kamienicy, wędruje tu i tam. Od prawie 10 lat żyje sobie pod dobrą opieką karmicielki. Jest spokojna, grzeczna, nikomu nie wadzi. Od jakiegoś czasu Zuzia zaczęła chować się w piwnicy. Zaczęła coraz słabiej jeść. Pojechała do weta, jest pod opieką wolontariuszki Pomorskiego Kociego Domu Tymczasowego.


Co dolega Zuzi? Banalnie, ale strasznie boleśnie – zęby. Zuzia ma FORL. Choroba polega na zaniku tkanek zęba, na odsłonięciu kanalików zębinowych, w których przebiegają nerwy. FORL przebiega z ogromną bolesnością. Zuzia część ząbków już straciła. Te, które pozostały, w 90% bolały. I to bardzo. Choroba jest wyjątkowo paskudna. Bardzo obniża komfort życia. Każdy, kto cierpiał z powodu silnego bólu zęba, jest w stanie sobie to wyobrazić. I pomnożyć razy kilka. Zuzia nie umiała poprosić o pomoc. Jadła bardzo długo. Tak kazał jej instynkt – zwyczajnie chciała przetrwać. Trafiła do weterynarza obolała, bardzo cierpiąca.


FORL jest bardzo niebezpieczny dla ważnych narządów, do których bakterie docierają drogą naczyń krwionośnych. U Zuzi pojawiło się zapalenie nerek. Na szczęście, wykryte na tyle szybko, że uda się uchronić kicię przed niewydolnością.

Potrzebne są fundusze, by pomóc dziewczynie. Trzeba opłacić bardzo dużo: badania krwi, badania moczu (podstawowe plus posiew), rtg, usg, zabieg stomatologiczny, kroplówki, leki przeciwbólowe, leki przeciwzapalne, antybiotyki, szpital, mokrą miękką karmę oraz suchą krokieciki renal. Za dużo? Za drogo? To tylko dzikus? Nie. Nie potrafimy i nie chcemy tak myśleć. To kocie życie – pojedyncze, ważne, jak każde inne. To cierpiący, czujący zwierzak. Taki sam jak nakolankowe miziaki. Bardzo prosimy, nie zapominajcie o niej, bo „to tylko dzikus”. Bo nie przeczytacie, jak się pięknie przytula.

Prosimy – pomóżcie bardzo cierpiącemu zwierzakowi – pięknookiej dzielnej Zuzi, która dzięki trosce karmicielki, dostała szansę na dalsze życie. Nie zagłodzi się, będzie jeść. Nerki będą pracować. Zuzia ma dokąd wracać. Ma budkę, znane sobie od wielu lat podwórko, będzie miała potrzebną karmę – miękką i smaczną. Zimą ciepłe butelki wkładane do budki. Bezpieczne lokum w garażu. Zuzia chce żyć. Popatrzcie jej w oczy. Nie bądźcie obojętni.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
33 aktualne zbiórki
610 zakończonych zbiórek
Wsparło 30 osób
431 zł (33,15%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość