Maluchy wyrzucone do rzeki niczym śmieci... Oraz reszta potrzebujących zwierząt

Zbiórka zakończona
Wsparły 133 osoby
2 913 zł (48,55%)

Rozpoczęcie: 6 Sierpnia 2019

Zakończenie: 1 Września 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Rzeczka w Lubsku. Wraz z jej prądem płynie reklamówka. W reklamówce znajdują się maleńkie, dwutygodniowe kociaki. Przemoknięte, przemarznięte. Wyrzucone niczym śmieci, uratowane w ostatniej chwili przed utonięciem...

Już znamy sprawcę. Udało nam się dotrzeć do mateczki kociaków. Zabraliśmy ją do siebie, niebawem zostanie wykastrowana. Zarówno kotka, jak i jej małe muszą w tej chwili zostać wzmocnione i przejść pełną diagnostykę - morfologie, testy FIV/FELV, odrobaczanie, szczepienia.

Zajmujemy się też Momo. Momo cierpi na gardiozę. Bóle brzuszka, codzienne biegunki. Gardioza nie jest łatwa do wyleczenia, ma tendencję do nawrotów. Choroba jest bezlitosna i stopniowo wyniszcza organizm. Walczymy w tej chwili o życie.

Jest też Julka. Juleczka nie ma kawałka łapki. Wciąż próbuje stanąć na łapkach, ale rani się. W tym wypadku możemy jej pomóc tylko poprzez całkowitą amputację kończyny. To wspaniała kocinka, lecz skrzywdzona przez los...

Mila to niewiadoma psinka. Dziewczynka cierpi na nowotwór listwy mlecznej, która musi zostać usunięta. Mila źle się czuje, trzeba ją wzmacniać.

Znajduje się u nas także Scarlett - suczka w typie charta afgańskiego. Scarlett jest niestety dowodem na to, jakie okrucieństwo panuje w pseudohodowlach nastawionych na zyski. Dziewczynka jest zaniedbana - jej sierść to kołtuny, do tego ma problemy skórne spowodowane grzybicą i zapchleniem. Boryka się z początkami anemii. Jesteśmy w trakcie głębszej diagnostyki.

Od wyrywania zwierząt ze szponów śmierci, przez niełatwe i kosztowne operacje, amputacje, nowotwory, skomplikowaną i długą diagnostykę, po napełnienie kocich i psich brzuszków i zapewnienie najwyższego komfortu. Prosimy o pomoc w imieniu naszych zwierząt. Przechodząc do konkretów, dzięki środkom pochodzącym ze zbiórki:

-przeprowadzimy pełną diagnostykę oraz zaszczepimy kocięta uratowane z rzeki, a kocią mamę wykastrujemy,
-zostanie opłacona farmakoterapia Momo oraz dalszą diagnostyka,
-będziemy mogli zapłacić za amputację łapki Julki,
-zostanie przeprowadzony zabieg usunięcia listwy mlecznej u Mili oraz zakupimy suplementy wzmacniające,
-wyleczymy Scarlett z grzybicy i anemii,
-zostanie zamówiona karma dla psów i kotów oraz środki przeciwpchelne, żwirki i artykuły pierwszej potrzeby.

W ostatnim czasie przyjęliśmy wiele miotów. 

Bardzo Was prosimy o wsparcie zwierząt. Nie pierwszy raz jesteście z nami w trudnych chwilach, nie pierwszy raz nasze zwierzęta mogą na Was polegać. Połączmy siły, działajmy razem dla potrzebujących zwierząt. 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
1 aktualna zbiórka
16 zakończonych zbiórek
Wsparły 133 osoby
2 913 zł (48,55%)