Głębokie rany na szyi i głód - to była codzienność Milusia

Closed
Supported by 79 people
1 116 zł (44,64%)

Started: 20 August 2015

Ends: 13 October 2015

Thank you for your support - every penny counts.
Together we have great power!
As soon as we receive the result of the action, we will post it on the site.

Koty na wsi mają jedno zadanie - pilnować, aby gryzonie nie wchodziły do domu i nie robiły szkód. To również ma być ich sposób na zaspokojenie głodu. Tak przynajmniej uważa wiele osób, która celowo nie dokarmia kotów, aby zdobywały same swój "pokarm".


Przy okazji prowadzonej na terenach wiejskich akcji sterylizacji kotów, wolontariusze z Grupy Lokalnej Fundacji Viva - Zwierzaki z Mińska, natknęli się na poranionego kocurka. Był jednym z wielu w stadzie ok 30 kotów. Kotów głodnych, zabiedzonych, mnożących się na potęgę w zupełnie niekontrolowany sposób. Ich pokarmem miał być .... makaron, który dostawały codziennie do jedzenia. To rzecz jasna nie mogło zapewnić im ani zdrowia ani dobrego samopoczucia.


Kocurek miał ranę na szyi, z której ciągle sączyła się krew. Na domiar złego kocurek ciągle drapał ranę, co powodowało, że ją zanieczyszczał. To wszystko w wysokich temperaturach, kiedy nie trzeba długo czekać, aż bakterie zaczną się mnożyć a ogólny stan kota zacznie się pogarszać.


Kocurek trafił więc do szpitalika dla zwierząt. Ranę oczyszczono, podano antybiotyki i leki przeciwbólowe. Trudno powiedzieć, jak doszło do takich obrażeń kocurka. Możemy się tylko domyślać, że mógł przechodzić pod jakiś ostrym ogrodzeniem, gdzie mógł zaczepić o gwoździe, szkło albo metal.
 


Niestety, rana goi się bardzo powoli, ponieważ nie można skutecznie przeszkodzić kocurkowi w drapaniu jej. Nie da się założyć opatrunku ani kołnierza. Pozostaje zatem pobyt w przychodni, codzienne podawania leków i hospitalizacja. Kocurek Miluś liczy na wsparcie w ciężkich dniach choroby. Szczególnie, ze każdy dzień pobytu w przychodni to kolejne koszty.

Supporters

Loading...

Organizator
0 aktualnych zbiórek
681 zakończonych zbiórek
Supported by 79 people
1 116 zł (44,64%)