Historia starego Miśka, co miał pana pijaka

Closed
Supported by 87 people
1 850 zł (102,77%)

Started: 05 July 2019

Ends: 05 October 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Stary pies pijaka… Ma ponad 10 lat, waży 8 kg. Nie widzi. Nie słyszy. Jest wychudzony. Nosi stado pcheł, które nie dają mu spać i tworzą rany. Ma stare złamanie kości piszczelowej z przemieszczeniem.

Mimo tego całego bagażu nieszczęścia Misiek wciąż starał się nadążać za swoim panem. Siedział całymi dniami przy pijakach, nikt się o niego nie troszczył - czy ma co jeść, czy wróci do domu… W ubiegłym tygodniu potrącił go samochód. Misiek przeleżał cały dzień na asfalcie, nikt nie udzielił mu pomocy, ktoś kazał pijakowi go zabrać. Pijak zabrał i życie wróciło do ,,normy”, Misiek powlókł się za nim pod budkę z piwem. Gdyby nie stanął Anioł na jego drodze, długo by już nie pociągnął…

Obecnie Misiek przebywa w lecznicy, po ostatnim wypadku doszło mu jeszcze złamanie kości śródstopia. Potrzebna dość skomplikowana operacja tylnej  lewej łapki, ale wyniki krwi są bardzo słabe i dopóki się nie poprawią, nikt się operacji nie podejmie, bo może nie przeżyć narkozy. Misiek jest obolały i całkowicie zdezorientowany, nie widzi, nie słyszy, jest w obcym miejscu, kłapie na wszystkie strony. Mimo wszystko ma szansę żyć... 

Bardzo prosimy Państwa o wsparcie. Obiecujemy, że zrobimy co się da, aby Miśka wyleczyć i zapewnić mu pogodną, dostatnią starość. Za każdy grosik dziękujemy w imieniu Miśka.

Supporters

Loading...

Organizator
2 aktualne zbiórki
15 zakończonych zbiórek
Supported by 87 people
1 850 zł (102,77%)