Zabójczy wirus

Closed
Supported by 17 people
1 340 zł (44,66%)

Started: 16 April 2021

Ends: 05 June 2021

Thank you for your support - every penny counts.
Together we have great power!
As soon as we receive the result of the action, we will post it on the site.

Patrząc na zdjęcie powyżej, można odnieść wrażenie, że to ten sam pies, który był prezentowany z ubiegłym tygodniu. Niestety to jest inny pies, nieznany dotąd Państwu, właśnie dlatego, że fundacja to od jakiegoś czasu szpital polowy. Zabierając małego, słodkiego psa z ulicy, nie należy zakładać, że szybciutko trafi do adopcji. Bezdomność funduje śmiertelne choroby, babeszjozę lub parwowirozę, nie rzadko występują jedna po drugiej.

Ten los spotkał Bajgla, maleńkiego pieseczka w typie szpica (pekińczyka?) - wyrzuconego jak większość psów tu w okolicy. Bajgiel początkowo walczył z chorobą pokleszczową a od dziś z parwowirozą. Dodatkowo w miejscu, gdzie przebywa Bajgiel, są też trzy niezaszczepione psy, które również z babeszjozą walczyły i z tego powodu nie mogły być zaszczepione.

Żeby nie mieć w fundacji chorób należałoby przestać ratować psy, zostawiać je tam, gdzie są, na bezdomności - skazując je tym samym na pewną śmierć. Jedyne co możemy zrobić to podejmować leczenie i  awaryjną profilaktykę, dlatego zarówno Bajgiel jak i trzy psy, które chronione nie są, dostały surowicę.

Mamy nadzieję, że będzie ona wystarczająca w walce z tym paskudnym wirusem. Śmiertelność w nieleczonych przypadkach to ponad 90%, pies umiera w męczarniach, parwowiroza boli i to potwornie. Człowiek dostaje gęsiej skórki na myśl, ile anonimowych psów odchodzi z tego powodu samotnie za tęczowy most. Poniżej zdjęcie Bajgla w dniu, kiedy go zabraliśmy. Nic nie wskazywało na to, że zabieramy bombę z opóźnionym zapłonem. Dostaliśmy zgłoszenie, że śliczny, młody piesek potrzebuje pomocy...

I rzeczywiście - bardzo potrzebował pomocy. Wirus był już zapewne obecny w jego organizmie. Minęły dwa tygodnie i się uaktywnił. Teraz walczymy o życie Bajgla i zdrowie pozostałych. Prosimy o wpłaty,  nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że sytuacja jest dramatyczna...

Supporters

Loading...

Supported by 17 people
1 340 zł (44,66%)