Bernardynka Dusia z nowotworem wątroby prosi o pomoc

Wsparło 17 osób
570 zł (100%)

Rozpoczęcie: 5 Listopada 2015

Zakończenie: 14 Listopada 2015

Dusia jest po kolejnej wizycie doktora, w czasie której badanie USG pozwoliło dokładnie zobaczyć guz nowotworowy, nie jest na szczęście wrośnięty w miąższ wątroby ani w inny konkretny organ ale przemiesza się-to źle. Natomiast jego struktura jest jednolita-to dobrze, bo wskazuje na jego niezłośliwy charakter. Dusia po trochu odzyskuje apetyt i chęć poznawania okolic jej nowego świata. Długo adoptowała się do trochę innej rzeczywistości ogrodowej a teraz nawet zainteresowała się okolicą ogrodu i czasem „wyprowadza się” na krótki spacer po okolicznych łąkach. Odpoczywa przy tym często, bo siły nie towarzyszą zainteresowaniu nowymi zapachami i widokami, ale radzi sobie. Awantur z pieskami-domownikami jest też coraz mniej. Ciągle jednak brak jej odwagi, by mimo zachęt wejść do domu, ale uwielbia zaglądać do jego wnętrza z tarasu i obserwować pieski w środku. Noce spędza w zadaszonym, ocieplonym słomianym gniazdku. Ostatnio została obdarowana wspaniałym, prawie jak wodnym, łóżkiem-łożem, wykonanym i przesłanym dla niej przez Darczyńcę :) Wszyscy domownicy "wyrażały" zachwyt łóżkiem, ale przeznaczone jest wyłącznie dla Dusi, która również jest z niego bardzo zadowolona.” Dusią cały czas jest pod stałą opieką weterynaryjną.

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 17 osób
570 zł (100%)