My się zimy nie boimy. Ale o pomoc Was prosimy!

12 dni do końca
Wsparło 9 osób
129 zł (6,45%)
Brakuje jeszcze 1 871 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 6 Lutego 2019

Zakończenie: 6 Marca 2019

Ratunku, pomocy!
Błagam Was o wsparcie! Szukam pomocy dla  kotów bezdomnych. Doszły mi kolejne wolno żyjące koty, którymi muszę zacząć się opiekować. Kolejne bezdomniaki....

Wszystkie wysterylizowałam zeszłego lata, ale pani ma dość krzywych spojrzeń jednej sąsiadki i każe mi koty przesiedlić za płot pod las. Miejsce nawet nie najgorsze, postawiłam już tam kilka budek i miski z jedzeniem i wodą (widziałam już tam 4 koty z 10).

Ale to kolejne stado. Kolejne mordki, które chcą jeść. Mam już 80 kotów na dworze, w różnych częściach Gdyni. Część karmię ja, część koleżanka - ale to ja muszę dostarczyć co miesiąc karmę...

O zdjęcia kotów ciężko, gdyż głównie karmimy wieczorem, żeby nie pokazywać się nieprzychylnym osobom. Nie wiem, jak mogę udowodnić Wam, że naprawdę jest ich aż tyle... Już teraz potrzebuję 10 worków suchej karmy.

Jak mam, staram się dawać mokrą. Wodę też zawsze mają świeżą, czyste miski.
Poświęcam swój czas, ale skąd tu brać... Zwracam się do dobrych dusz, które same nie mogą jeździć i pomagać zwierzętom w terenie, ale nadal chcą je wesprzeć i poprawić ich los.

Zima to najcięższy czas dla wolno bytków. Ja będę jeździć i będę karmić, ale muszę mieć czym! Zdjęcia, jakie mam, wstawiam, ale ciężko jest o zdjęcia wieczorem i kotów dzikich...

Będę Wam wdzięczna za każde wsparcie. Pozdrawiam Was serdecznie!
-Marzena

Pomogli

Ładuję...

Organizator
5 aktualnych zbiórek
227 zakończonych zbiórek
12 dni do końca
Wsparło 9 osób
129 zł (6,45%)
Brakuje jeszcze 1 871 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość