Daktyl, okrutnie okaleczony, potrzebuje wsparcia

Marta Zduniak
organizator skarbonki

Daktyl, okrutnie okaleczony, z połamaną szczęką przyjechał do nas ze schroniska w Dniepropietrowsku na Ukrainie. Tam, pomimo zawieruchy wojennej uratowali go dobrzy ludzie!

Daktyl cierpi na przewlekłą niewydolność nerek, która jest chorobą nieuleczalną, ale przy odpowiedniej opiece pozwala kotu żyć szczęśliwie i bez bólu przez długi czas.

W tej chwili kocio wymaga codziennego podawania kroplówek, leków oraz okresowych badań kontrolnych i karmy specjalistycznej dla nerkowców. Po przyjeździe do Polski konieczna była operacja oczyszczenia rozbitej szczęki, przy okazji znaleziono pod skórą w okolicy łopatki kocurka patyczek od lizaka, który oczywiście usunięto.
Strach myśleć co przyszło przeżywać temu poczciwemu kotu...
Teraz, pod troskliwymi skrzydłami Patrycji, swojej tymczasowej Dużej, Daktyl dochodzi do siebie, nabiera ciałka i nawet przypomina sobie co znaczy zabawa :) 
Dzięki uprzejmości zaprzyjaźnionej lecznicy kwota za operację, miesięczne leczenie oraz karmę wyniosła 600 zł, ale dla nas to i tak bardzo wiele.  Dlatego zwracamy się o pomoc do Was i z góry całym sercem za tę pomoc w ratowaniu Daktyla dziękujemy!!!
Grupa Ja Pacze Sercem

Wsparli

50 zł

wszmajdowicz

na zdrowie!
10 zł

Anonimowa Pomagaczka

5 zł

Anonimowa Pomagaczka

Kotku, zdrowiej!
9 zł

Katarzyna Ostrowska

Mało :( ale grosz do grosza... trzymam za Was kciuki
40 zł

jstarczewski

Powodzenia!!
200 zł

Anonimowy Pomagacz

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Wsparło 15 osób
534 zł (89%)