Usłyszeć cierpienie :(

Mirka Szarzyńska
organizator skarbonki

Prosimy o pomoc i wsparcie .

Dla tych niechcianych ,niekochanych , bitych ,głodnych często żyjących warunkach tak strasznych ,że pewnie niejedno z tych zwierząt prosi w myślach o śmierć :(

Ale my nie pytamy czy konto pełne czy puste (fakt konto dopiero mamy założone), NIESIEMY POMOC

Na każdy telefon ,zgłoszenie po prostu reagujemy jedziemy na pomoc dla tych których nikt wołania nie usłyszy

Gdy znajdujemy zwierzę w złych warunkach w złym stanie potrzebujące pomocy zabieramy je nie patrząc na to że właściciel krzyczy obrzuca nas obelgami że przecież to tylko zwierzę  My je zabieramy ,ratujemy mu życie potem dopiero pada pytanie co dalej …. Co dalej ze zwierzęciem przecież każda z nas ma już w domu „komplet” ale to jest nie ważne,  ważne jest to ,że zdążyłyśmy na czas ! KOLEJNE ŻYCIE URATOWANE WYRWANE Z PIEKŁA !

Dlatego właśnie zwracamy się z prośbą o pomoc finansową , Wszyscy doskonale wiecie że gdyby nie WY i wasze wsparcie nie mogłybyśmy pozwolić sobie na tak szeroką skalę pomocy bo ,bo leczenie kosztuje , wyżywienie i hotel też.

Dzisiejsza wizyta w Czechowie. Psiaki szukają domów!

Dostaliśmy informację, iż do pewnego starszego Pana ktoś podrzucił zimą w worku psią rodzinkę - mamę oraz 5 malutkich szczeniąt.. Nasz bohater rodzinkę przygarnął, wykarmił, wychował i zapewnił ciepły kąt. Jedyna suczka wśród szczeniąt skradła jego serce i została rezydentką, mimo, iż nasz bohater posiada też swoją, dużą czarną, ukochaną suczkę. :) Psiaki wychowaly się wśród ludzi, co najważniejsze, wśród dzieci :)

Szczeniory to same samce, mają w tej chwili około 6 miesięcy i szukają swoich domów z prawdziwego zdarzenia. Kochają kontakt z człowiekiem, radośnie biegną i rozdają buziaki. Mają super charaktery, bo od początku swoich dni zaznały ciepła, miłości oraz troski. : ) Ich wspaniała mamusia również jest do adopcji!

Pan, który psiaki przygarnął wziął nawet kredyt, aby wykarmić psią rodzinkę, za co należą mu się wielkie wyrazy szacunku !!!
Dokarmia też okoliczne koty, które niestety mnożą się, tak więc będziemy próbowali zorganizować pieniążki na sterylki.
Jeśli ktoś chce wspomóc tego cudownego Pana, może podarować karme dla kotów.

Psiaki na razie zostały w Czechowie, ponieważ mają tam dobrze, więc stamtąd będą szukać domków. :) Psią karmę mieliśmy, więc oczywiście podarowaliśmy ją naszemu bohaterowi.

Kontakt w sprawie adopcji 794088557 (Linda) 601076138 (Asia)

Wsparli

110 zł

Lila

50 zł

Nat Nat

10 zł

iwa

15 zł

Nat Nat

5 zł

Kasia

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
100%
600 zł Wsparło 21 osób CEL: 600 ZŁ