dobry kąsek?

medeah
organizator skarbonki
chodzi o to, by zrobić coś dobrego.
często mówi się, że nie wiadomo, czy na pewno pieniądze pójdą tam, gdzie mają. nie ufa się zbiórkom i nie ryzykuje się, przez co, przez lata nic nie robimy poza myśleniem, zasłaniając się własną rzeczowością i logicznym rozumowaniem. (oczywiście ja absolutnie ufam fundacji Viva :D)
mam takie przemyślenie... jak często, w jak głupi sposób i błahych pobudek ryzykujemy w życiu coś o wiele bardziej ważnego, coś więcej niż głupie 5 zł??? myślę, że lepiej jest mieć nadzieję, że przyczynimy się do czegoś dobrego, niż ryzykować jego brakiem.
to moja pierwsza zbiórka, moje ryzyko. czy uda mi się zdobyć wyznaczoną przez siebie kwotę.100zł- czy to nie za wysoka poprzeczka?:/ jeśli nie to i tak względem sibie będę się czuć OK:P cieszę się, że próbuję, też spróbujcie, hm?
do dziełaaaaaaaaaaaaa!

Wsparli

10 zł

Piotr Krzypkowski

X zł

Grzeź Dżepuś

Ofsik
10 zł

Anna Sawicka

X zł

maria Słaboszewska

Oby się udało uzbierać! tzymam kciuki:)
Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparło 5 osób
60 zł (60%)