Dogonić kocie marzenia...

Wsparło 607 osób
25 620 zł (4,26%)
Brakuje jeszcze 574 380 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 17 Lutego 2023

Zakończenie: 31 Grudnia 2024

Godzina: 23:59

Razem  "Dogońmy kocie marzenia". To zbiórka na lokum Fundacji Koty u Beaty, bo bez tego już za wiele nie zdziałamy. Niestety sytuacja lokalowa przy tak dużej ilości Podopiecznych wygląda tak, że nie możemy na tę chwilę pomóc już żadnemu nowemu kotu, a wciąż bardzo wiele kotów czeka na pomoc i jeśli my nie pomożemy, to tutaj nie zrobi tego nikt inny.

Zróbmy wszystko, aby szczęśliwy już był każdy kot, ale tylko mając konkretny lokal fundacji, będzie to możliwe. 

Jako cel zbiórki ustawiłam najpierw symboliczną kwotę 100 zł i w zależności od uzbieranych środków miała zostać podjęta decyzja o przeznaczeniu funduszy zebranych na zbiórce, ale przez ponad rok na tej zbiórce zebraliśmy ok. 12 000 zł, a za taką kwotę ani nie kupimy lokalu, ani nie wybudujemy takiego, który byłby typowo przystosowany pod potrzeby fundacji.

To zbiórka na rozwój Fundacji i zwiększenie możliwości w pomaganiu. Całe przedsięwzięcie musi być dobrze rozważone i zorganizowane tak, aby sytuacja fundacji była stabilna, bo tylko wtedy pomoc będzie skuteczna. Mamy kilka "upatrzonych" lokali, ale rozważamy też budowę ośrodka dostosowanego pod potrzeby fundacji, ale jednocześnie dającego kotom namiastki domowego życia.

To odważna zbiórka, bo odważne jest pochylanie się nad potrzebującymi kotami, ratowanie życia kotów i branie odpowiedzialności za ich życie, ale robię to kilkadziesiąt lat, wiec doświadczenie mam duże, a przestać nie mam zamiaru.

Jest spora grupa kotów, które swoje życie, ze względu na wiek, stan zdrowia, czy problemy socjalizacyjne, spędzi do końca w fundacji i mają oraz nadal będą miały najlepszą opiekę.

Jednak ideą fundacji jest ratowanie potrzebujących pomocy zwierząt i poszukiwanie dla Nich nowych kochających Opiekunów i setkom kotów znalazłam takie domki, i pomogłam też kilku psom.

Fundacja jest zwieńczeniem kilkudziesięcioletnich działań prywatnej osoby, które były prowadzone przez długie lata ze środków prywatnych kosztem wielu wyrzeczeń i podporządkowania swojego życia kotom.

Koty ratuję 38 lat, a ponad 10 lat moja charytatywna działalność na rzecz kotów ma coraz szerszy zasięg i kosztów z tym związanych już jednoosobowo nie da się udźwignąć, w związku z czym powstała Społeczność, najpierw Dom Tymczasowy Koty u Beaty, a od niedawna Fundacji Koty u Beaty, która nieustannie pomaga i nigdy nie zawiodła żadnego wziętego pod opiekę kota.

Miejsce kotów wyadoptowanych zaraz zajmują nowi Podopieczni i w okresach jesienno- zimowych  od kilku lat bywa Ich ok. 100.

Od 2022 r., od czasu rozpoczęcia wojny na Ukrainie i masowym napływie do Polski zwierząt z Ukrainy oraz z powodu ciężkiej sytuacji związanej najpierw z pandemią, a następnie z wojną na Ukrainie, ilość adopcji bardzo się zmniejszyła i bardzo jest ciężko o nowe dobre domy.

Przybywa natomiast zwierząt porzuconych oraz zaniedbywanych z powodu okrucieństwa ludzi, ale też z powodu braku środków na ich utrzymanie i leczenie.

Czy kot może mieć marzenia?

Czy kot porzucony przez człowieka, chory, zaniedbany, zagłodzony, czasem od środka zjadany żywcem przez pasożyty, nikomu niepotrzebny, przeganiany, sponiewierany bezdomnością do granic możliwości, bytujący zazwyczaj w koszmarnych warunkach, niewidoczny dla ludzi, lub poniewierający się na ludzkich niewidzących go oczach, lub żyjący w miejscach, które najpierw stawały się bezpiecznym schronieniem, aby potem stać się miejscami kocich koszmarów wegetujących z dnia na dzień kotów, może mieć jeszcze marzenia?

Czy może marzyć kot, w którym się tlą ostatnie iskierki życia?

Życie pokazuje, że tak.

Wystarczy tylko dobra wola i łączność ludzkich serc w czynieniu Dobra.

Czy wyczerpana maksymalnie, nie pierwszej młodości osoba może mieć jeszcze marzenia i siłę do ich realizacji?

Moje 58-letnie życie pokazało, że to, co wydaje się czasem niemożliwe, mimo wszystko urzeczywistnia się... A koty, które wydawało się, że nie da się uratować ich życia - żyją.

Gdzie jest serce, jest moc. A gdzie jest łączność wielu serc, to wszystko jest możliwe. Kiedy zakładałam stronę na fb, nie śmiałam przypuszczać, że moje pomaganie kotom zainteresuje inne Osoby. Nie przypuszczałam też, że poznam, choćby tylko wirtualnie, tak wielu wspaniałych Ludzi, którzy chcą zmieniać świat na lepszy.

Wierzę, że razem dogońmy kocie marzenia i jeśli nasza Fundacja Koty u Beaty będzie miała swój lokal, to nasze pomaganie będzie jeszcze lepsze.

Im szybciej będziemy mogli zabezpieczyć potrzebujące pomocy koty, tym więcej kocich żyć uratujemy, ale dzięki kastracjom i akcjom oraz szerszej działalności edukacyjnej w tym kierunku szybciej uporamy się z bezdomnością i poprawimy wzrost świadomości społeczeństwa, szczególnie w malutkich miasteczkach i na wsiach, gdzie takie potrzeby są największe.

Razem dogońmy kocie marzenia, ale też marzenia wszystkich Zwierzolubów, aby szczęśliwy był każdy kot, a tym samym my ❤️

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
11 zakończonych zbiórek
Wsparło 607 osób
25 620 zł (4,26%)
Brakuje jeszcze 574 380 zł
Adopcje