Sierotki -dzieci Mruzi - cudem uratowane

Kasia
organizator skarbonki

Mruzia pozostawiła po sobie szóstkę kociąt, które czekając w kolejce do przyjęcia pod nasze skrzydła, dwójkami trafiają do naszych domów tymczasowych. Tak oto zgłoszenie jednego potrzebującego kota, kończy się przyjęciem sześciu...

Na miejsca u nas czekały pod opieką karmicielki, która czasem i codziennie trafiała z nimi do weta :( Bo maluszki były w złym stanie - co chwilę któryś z nich ocierał się o śmierć - słaniał się na nóżkach lub leżał, jak szmatka. Utrata matki w tak wczesnym wieku to prawdziwy dramat :( Wielokrotnie hospitalizowane, intensywnie leczone - koszty w samym lipcu przekroczyły 2000 zł.

Ale udało się uratować wszystkie. Dla Mruzi <3

By myśleć o finansowaniu leczenia kolejnych kotów, najpierw musimy uregulować płatności za dotychczasowe faktury. Koszty wynegocjonane, ze zniżką, ale wizyt było wiele. I razy sześć..

Wsparli

400 zł

Frida / Tosia / Gonzo - kocia gromada

- niech żyje im się lepiej ..
100 zł

Anonimowy Pomagacz

10 zł

Mariola S.

20 zł

Magda

Dużo zdrówka ❤
10 zł

Marta

10 zł

Anonimowy Pomagacz

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparło 18 osób
905 zł (37%)