leczenie zwierząt pod opieka Fundacji

Kasia Andrzejczak
organizator skarbonki

Kochani!

Ostatnio, jak to zwykle wiosną, coraz więcej potrzebujących kotów trafia pod skrzydła Fundacji. Zgłoszenia płyną szerokim strumieniem odwrotnie proporcjonalnie do strumienia finansowego.  Z tego powodu  niejednokrotnie trzeba odmawiać pomocy - nie chcemy tego - chcemy pomagać! Żeby pomagać trzeba dysponować odpowiednimi funduszami. Leczenie zwierzaków, operacje, często bardzo skomplikowane, są kosztowne. Koty powypadkowe, zagłodzone, chore, przebywają pod opieką  Fundacji tygodniami, miesiącami, a czasem i latami, gdyż jak wiadomo starsze, schorowane zwierzaki nie cieszą się powodzeniem wśród adoptujących. W tym czasie trzeba płacić za kontrole, leki, zabiegi, operacje, czasem hospitalizację, odrobaczenia, szczepienia, suplementy, karmę, żwirek, - to wszystko generuje wysokie koszty a  fundacja utrzymuje się tylko i wyłącznie dzięki Waszemu wsparciu finansowemu i kilku sponsorom. Obecni koci seniorzy i chorzy podopieczni, tj. Kazik, Trinity, Kostek, Konarek, Lambi, Bemo, Samir, Azja i wiele innych mruczków, wymagają kosztownych zabiegów stomatologicznych, dobrej karmy, badań diagnostycznych. Oprócz tego zaczął się „sezon na kocięta” bezdomne, wolno żyjące lub porzucone, które narażone na głód i choroby mają nikłe szanse na przeżycie bez naszej wspólnej pomocy.  Małe kociaki chorują a testy, odrobaczenia, leczenie to naprawdę wysokie koszty.  Każdemu jest ciężko, ale wiem też, że w „w kupie siła”- wystarczy kilka złotych od każdego a uzbiera się kwota, dzięki której  za jakiś czas na  stronie i na fanpageu  pojawią się kolejne imiona i zdjęcia uratowanych zwierzaków- jeszcze nie są znane, ale gdzieś już są i mają nadzieję…..

Wsparli

10 zł

karla

20 zł

Anonimowy Pomagacz

dla Ariki
50 zł

Monika

Dla Ariki
60 zł

Anonimowa Pomagaczka

Deli,Lesiu i Zbysiu dorzucają się do skarbonki :)
9 zł

Paulina Wilcza

:)

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Wsparły 23 osoby
690 zł (13%)