Szczenięta gniły żywcem na oczach właściciela

Zbiórka zakończona
Wsparło 965 osób
9 457,76 zł (189,16%)

Rozpoczęcie: 5 Sierpnia 2018

Zakończenie: 5 Listopada 2018

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Sobotnia noc i niedzielny poranek były dla naszych inspektorów bardzo pracowite, a wszystko za sprawą okrutnego właściciela młodej suczki i jej dwójki dzieci, które gniły żywcem na oczach młodego mężczyzny. Według "opiekuna" zwierząt zaniedbanie psów miało charakter incydentalny, a brak odbycia wizyty u lekarza weterynarii wytłumaczył "wiejskim pochodzeniem psów".

Odebrane zwierzęta są w stanie agonalnym, mają liczne zmiany chorobowe, w tym świerzbowca, nużycę, grzybiczo-bakteryjne zapalenie skóry, są skrajnie zapchlone, zarobaczone i zagłodzone. U odebranej suczki można policzyć wszystkie kości szkieletu, a jej waga wynosi nieco ponad 6 kg.

23-letniemu mężczyźnie za znęcanie się nad zwierzętami poprzez ich głodzenie i utrzymywanie w stanie nieleczonej choroby może grozić do 3 lat pozbawienia wolności oraz nawiązka w wysokości do 100 tys. zł.

Już w nocy wdrożyliśmy wobec psiaków stosowne leczenie, które będzie długotrwałe i kosztowne. Prócz konieczności pokrycia kosztów bieżącego leczenia, dla zwierząt potrzebujemy karmę, podkłady higieniczne, obrusy operacyjne, gazy jałowe, ciecz kalifornijską, szampony hypoalergiczny, a także rękawiczki medyczne oraz środki dezynfekcyjne.

Bez Waszej pomocy nie uda się nam uratować matki i jej 5 tygodniowych, malutkich szczeniąt. Zwierzęta liczą na Wasze serca.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
5 aktualnych zbiórek
38 zakończonych zbiórek
Wsparło 965 osób
9 457,76 zł (189,16%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość