Operacja dla niewidomej Pipi

kiniako
organizator skarbonki

Słowa fundacji siepomaga:

To jest Pipi. Jeden z największych skarbów świata. Pipi urodziła się na ulicy. Karmicielka przyniosła ją do nas.  Nie było szans, żeby przeżyła na wolności.  I choć była malutka (miała niecałe 3 tygodnie), nie jadła jeszcze sama, to podjęliśmy walkę o nią. 
Od razu rozpoczęliśmy leczenie. To co widzicie, to efekt wirusa, kociego kataru. Oczy były mocno zainfekowane. Wszystko szło jak po maśle. Kotka cudowna, mrucząca, od razu się z nami zaprzyjaźliła. Rozwijała się prawidłowo. Jedyny problem był z oczami. Spojówki zasłaniały całe oczy, przez co kotka jest niewidoma. 

Gdy Pipi podrosła, pojawiła się szansa na odzyskanie wzroku. Miała przejść operację - ściągnięcie spojówek z oczu.

 Zostały wykonane badania krwi, mała dostawała lizynę na podniesienie odporności. Była gotowa.

 Operacja się udała. Jedno oko rokuje bardzo dobrze. Drugie potrzebuje czasu, zobaczymy. Przed nami czas rekonwalestencji. Podawanie kropel kilka razy dziennie. Dalej lizyna. Wirus lubi powracać, więc trzeba mieć się na baczności.

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparło 0 osób
0 zł (0%)