Leczenie kotów z Junikowa

Fundacja dla Zwierząt "Koci Pazur"
organizator skarbonki

Pod koniec sierpnia na nasz telefon fundacyjny zadzwoniła Pani Magda. Jej rodzice dokarmiają stadko kotów na poznańskim Junikowie. Stadko zaczęło się rozrastać i Pani Magda - przytomnie - pomyślała o sterylizacji. Zanim zrobi się trudne do logistycznego ogarnięcia i wyżywienia. Poprosiła nas o pomoc w wyłapaniu kotów i sfinansowanie zabiegów kastracji oraz leczenia kociąt. Nawet dorosłe koty cierpią tam na koci katar.
I tak rozpoczeliśmy akcję łapania kotów. Jak się okazało stadko jest nieco liczniejsze - czasem pojawiający się buras okazał się (po systematycznym wyłapywaniu) - czasem pojawiającymi się burasami ;)

Fundacja dla Zwierząt "Koci Pazur"


To jedna z tych sytuacji, które działają jak odtrutka po wielu mniej przyjemnych akcjach (np. Krzesiny), gdzie zupełnie nie mogliśmy liczyć ani na zaangażowanie okolicznych mieszkańców, ani na zrozumienie prowadzonych przez nas działań. Współpraca z Panią Magdą i jej Rodzicami dowodzi, jak wiele można zrobić w 24 godziny, jeżeli tylko zechce się odrobinę zaangażować. Złapaliśmy jak dotąd 8 kotów (w tym 2 odłowił podbierakiem syn Karmicieli, jednego złapała pani Magda). Siedmioro było u weta, dostały zastrzyki i tabletki na wynos, zostały też odpchlone. Ósmy pojedzie jutro, bo został odnaleziony dopiero po powrocie od weta. Mamy więc w lokalnym "szpitaliku" (Pani Magda i jej rodzice zapewnili miejsce na rekonwalescencję) 7 zasmarkanych kociąt z różnych miotów i jedną matkę. Wszystkie z kocim katarem. Zareagowano w czas, bo jeszcze trochę, a kociaki by założyły klub jednookiego pirata - prawie wszystkie mają po jednym oczku zaropiałym.

Fundacja dla Zwierząt "Koci Pazur"

W terenie wciąż pozostają przynajmniej dwie dorosłe kotki, jeden kocur i najprawdopodobniej 2-3 kociaki. Niestety chwilowo nie mamy miejsca na więcej kotów u karmicieli. Nie mamy miejsca także u siebie.
Cieszymy się, mimo wszystko, że sprawa się toczy i wkrótce stadko zostanie ogarnięte. Tylko jeszcze Was chcielibyśmy BARDZO poprosić o pomoc w udźwignięciu kosztów leczenia!

Fundacja dla Zwierząt "Koci Pazur"

Kwota zbiórki - wbrew pozorom - nie jest wygórowana, jeśli wziąć pod uwagę ilość kotów... Każdy musi zostać odpchlony, odrobaczony, zbadany i wyleczony... Jeśli wiek pozwala - także wykastrowany... 2000 zł pęknie bez mrugnięcia powieką. To ledwie trochę ponad 100 zł na kota...

Fundacja dla Zwierząt "Koci Pazur"

Wsparli

45 zł

Agnieszka S.

10 zł

KINIA D

10 zł

Aniab

30 zł

Anonimowy Pomagacz

20 zł

Walczcie koteczki :*

10 zł

Aranxia

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparło 19 osób
500 zł (25%)