Był o krok od szansy na dom, ale zachorował. Podejrzewamy najgorsze...

Zbiórka zakończona
Wsparło 7 osób
140 zł (14%)

Rozpoczęcie: 6 Marca 2020

Zakończenie: 1 Kwietnia 2020

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Kaliszek jest hospitalizowany od początku grudnia. Trafił tu z ulicy, z miejsca, gdzie owszem, po kryjomu karmicielka przynosi kotom jedzenie, ale ludzie wyrzucają wszelkie stawiane tam budki. I oto efekty- Kaliszek, który wyszedł z anemii, poprawiły mu się wyniki, został wyleczony z kociego kataru, ale nie może wyzdrowieć do końca. Cieszyliśmy się, bo zaczął nawet dawać się głaskać i bawić z innymi kocimi pacjentami lecznicy. I nagle zaczął chudnąć 😔

Okazało się jednak, że przesłał jeść a z pyszczka leci mu ślina. Trzeba mu było usunąć ząbki. Rany po wyrwaniu się nie goją, w pyszczku ma także niegojące się nadżerki, wyniki złe- bardzo wysokie leukocyty. W poniedziałek usg poszczególnych organów. Testy FIV i FeLV ujemne. Kocurek wygląda źle. Nie możemy go teraz ani wyadoptować, ani tym bardziej wypuścić w to złe miejsce. KALISZEK MA POTĘŻNY DŁUG❗

Bardzo prosimy o wsparcie, żebyśmy mogli zrobić wszystko dla tego biednego kota, który urodził się pod pechową gwiazdą. Liczy się każda wpłata. Dziękujemy w imieniu Kaliszka, jednego z tych, którzy sami nie poproszą.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
4 aktualne zbiórki
298 zakończonych zbiórek
Wsparło 7 osób
140 zł (14%)