Kotki walczą o to by ogląda świat :3

pysia564
organizator skarbonki

CHCIAŁABYM POMÓC TYM KOTKĄ... ZASLUGUJĄ ABY ZOBACZYC SWIAT :)

 

Wolontariusze Fundacji Viva! Akcja Dla Zwierząt z grupy: Pomorski Koci Dom Tymczasowy mają ciągle pełne ręce roboty. Niedawno otrzymali zgłoszenie, że na terenie działek w miejscowości letniskowej niedaleko Trójmiasta, została znaleziona oswojona, wyrzucona  kocia mama i dwójka jej chorych maluchów. Kiedy wolontariuszki przyjechały na miejsce szybko zorientowały się że sytuacja jest bardzo poważna.


 

 

Oczy kociaków bardzo mocno zaatakował koci katar. Kiedy zabierały maluchy do lecznicy, sądziły, że szary maluszek nic nie widzi. Malec tak bardzo przestraszył się ludzi, że uciekał na oślep i uderzył w drzewo. Drugi kociak - czarnuszek, był tak słaby, że wolontariuszka, która trzymała go na rękach, obawiała się, że mały zaraz odejdzie. Kociaki trafiły do lecznicy. Otrzymały imiona Stefek i Łonder.


 

 

Potwierdziło się, że ich stan jest bardzo poważny, a infekcja jest zaawansowana. Poza standardową opieką medyczną konieczna była konsultacja z weterynarzem okulistą. Diagnoza brzmi: zapalenie i owrzodzenie rogówek. U szaraka Stefka doszło do perforacji jednej gałki ocznej. Jest wskazanie do jej amputacji. U czarnuszka Łonderka uszkodzone zostały obie gałki oczne. Wskazania: ich amputacja.
 

 

Kociaki jedzą, piją, po ponad trzytygodniowym pobycie w lecznicy funkcjonują w miarę dobrze. Są naprawdę kochane. Na razie nie wolontariuszki nie zdecydowały się na żaden z tych zabiegów. Chcą walczyć o to, aby kotki, które dopiero zaczęły swoje życie, mogły patrzeć na świat. Nie wiemy, czy się uda, uważamy jednak, że należy dać maluchom szansę na zachowanie oczu, widzenie (choć w niewielkim stopniu).
 

Bardzo prosimy o wsparcie! Nie wygramy sami tej walki!

Wsparli

10 zł

Anonimowy Pomagacz

:D
Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparła 1 osoba
10 zł (1%)