Pulcheria z padaczką

DobryKlik.pl
organizator skarbonki

KociKlik.pl realizuje 50 cel. Jest nim pomoc dla kotki Pulcherii!


Pomóc można na dwa sposoby:

Wchodząc na stronę KociKlik.pl, gdzie każde odsłonięcie obrazka oznacza 5 groszy dodanych do zbieranej puli.

oraz dokonująć dobrowolnej wpłaty klikając "WESPRZYJ"
 

__________________________________________________

OPIS CELU:

Siedziała pod sklepem - skulona, zziębnięta, brudna. Mijali ją ludzie, rzucali obojętne spojrzenia. Ktoś rzucił garść chrupek. Tak mijał dzień za dniem... Śnieg, deszcz, mróz, a ona nadal wciśnięta w kącik, przy betonowych schodach do sklepu. Niewidzialna...

Przypadek sprawił, że jedna z naszych znajomych znalazła się w okolicy, bo akurat tam musiała coś załatwić. Wchodząc do sklepu zobaczyła kotkę, skuloną, wciśniętą w kąt, nie reagującą na nic. Zadzwoniła po naszą wolontariuszkę, która najszybciej jak mogła przybiegła pod sklep z transporterem. W trakcie wkładania kotki do transportera Pulcheria dostała ataku padaczki- jak się miało potem okazać na pewno nie pierwszego. I nie ostatniego.

Podczas oględzin u weterynarza odkryliśmy przerażającą prawdę - koteńka musiała przechodzić na dworze wiele ataków padaczkowych. Świadczyły o tym jej poszatkowane i zdarte do krwi pazurki, które, w trakcie ataków, musiała wbijać w betonowe płyty chodnika. Nikt nie zareagował, nikt jej nie pomógł, choć z relacji ludzi wynikało, że koteńka przesiedziała pod sklepem co najmniej tydzień.

Kotka trafiła do domu tymczasowego w Zduńskiej Woli. Tam okazało się jak silna jest jej padaczka - kotka miała w ciągu dnia kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt długich i mocnych ataków epilepsji. Dzięki lekom udało się je w miarę ustabilizować. Kotkę czeka jeszcze diagnostyka dermatologiczna - na jej skórze występuje łysienie plackowate.


Pulcheria miała kiedyś dom. Wie co to kuweta, transporter, łóżko. Uwielbia mizianki. Ale ostatnie dni, nim do nas trafiła spędziła na dworze, być może wcześniej chowała się w piwnicach, bo była tak brudna i usmarowana, że trzeba było pomóc jej się domyć. Dlaczego straciła dom? Nieudany prezent gwiazdkowy? Niechciany spadek po babci? A może nasilająca się choroba sprawiła, że ktoś postanowił się jej pozbyć - jak zepsutej rzeczy?

Jeśli chcesz i możesz wspomóc leczenie naszej podopiecznej Pulcherii, będziemy ogromnie wdzięczni za każdą pomoc! Pulchercia jest jedną z ponad 60 podopiecznych Fundacji Tabby - Burasy i Spółka.

Poomoc.plKociKlik.pl 

postanowiły wesprzeć zbiórkę kwotą 1000zł

Wsparli

17,45 zł

DobryKlik.pl

7 zł

Anonimowy Pomagacz

5 zł

Anonimowy Pomagacz

15 zł

Anonimowy Pomagacz

20 zł

felix

X zł

Marta

Trzymam za Ciebie kciuki koteczko ???

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparły 53 osoby
1 034,55 zł (103%)