Bo kto ratuje jedno życie, ratuje cały świat. Stajemy do nierównej walki o przyszłość. Czy przegramy? Czy to nasz koniec?

Wsparło 2 614 osób
83 255 zł (83,25%)
Adopcje

Rozpoczęcie: 10 Września 2020

Zakończenie: 2 Marca 2021

Godzina: 23:59

Minęło pół roku, przez które uzbieraliśmy wspólnie 83255zł.

Nie udało się zgromadzić całej kowty, ale za to misja ratowania Fundacji zakończyła się sukcesem. Azyl przetrwał. Co się wydarzyło przez te sześć miesięcy?

Przede wszystkim Fundacja była w stanie nadal funkcjonować. To był czas pełen radości, chociaż zdarzały się także łzy. Najważniejsze, że wszystkie nasze zwierzęta były najedzone, bezpieczne i otoczone troskliwą opieką lekarską. 

Zbiórka objęła także koszty leczenia Migotki - 10 tyś: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/szansamigotki

Uregulowaliśmy także rachunki za pobyt w klinice Cover Boya - 1,5 tyś: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/coverboy

Dokończyliśmy zbiórkę na pokrycie faktur za leczenie, odrobaczanie i wizyty lekarza weterynarii w kwocie - 3 tyś: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/leczeniekoniktosiowa

Zaspokoiliśmy te najważniejsze potrzeby, czyli na bieżąco uzupełnialiśmy zapasy siana, słomy, paszy, lekarstw, suplementów oraz pomocy weterynarza.

Ponadto naprawialiśmy dziury w płocie, zaopatrzyliśmy się w dodatkowy elektryzator i ok 2 kilometry taśmy do pastucha. Wymieniliśmy także słupki i pozbyliśmy się zniszczonych elementów ogrodzenia. Sprzątaliśmy na bieżąco teren Azylu. 

W tym okresie dołączyła do nas Marusia uratowana przed rzeźnią stara i wyniszczona klacz, która zdążyła u nas nabrać siły i zaopiekowała się małą Migotką. 

Udało nam się ocalić także Anję i Rambo z potwornych warunków z fermy lisów, a wraz z nimi 3 liski i 2 norki, które przekazane zostały do azylu w Szewcach. 

Fot. Anja i Rambo w klinice. 

Nowy dom oraz szansę na zdrowe i szczęśliwe życie dostał także kucyk Ferdek, którego cierpienie trwało latami. 

To dzięki Waszemu nieocenionemu wsparciu mogliśmy kontynuować swoją misję i nieść pomoc kolejnym zwierzętom skrzywdzonym przez ludzi. To dzięki Wam konie, które umknęły przed rzeźnią nadal mogą mieć swój własny, bezpieczny Azyl.

Dziękujemy Wam za to z całego serca. Gdybyśmy nie mieli tego wsparcia, to praca naszych rąk niewiele by znaczyła. Jesteśmy organizacją non-profit i jesteśmy w stanie istnieć tylko jeżeli Wy będziecie z nami.

Możemy ramię w ramię walczyć przeciw niegodziwości, ratować, pomagać, leczyć i odmieniać koński świat. Bo przecież liczy się każde życie. Współistniejemy ze zwierzętami na tej samej ziemi i jesteśmy im winni opiekę, troskę oraz szacunek.

Rozliczenie zbiórki: Leczenie, szczczepienia, odrobaczanie, przegląd stomatologiczny stada i zabiegi, badania to łączny koszt 15141,79 zł, suplementy w tym równiez materiały opatrunkowe 5765,59 zł, utrzymanie stada koni w Ktosiowie oraz stada koni chorych wraz z z opieką i sprzątaniem to 58 669 zł, zakup paszy specjalistycznej dla chorych koni, ziarna, trawokulek i wysłodek 12818,81 zł  opłata za teren który dzierżawimy to 3500 zł, usługi kowalskie to wydatek 4240 zł (mamy konie, które wymagaja kucia ortopedycznego). Łączny koszt półrocznego utrzymania przekracza kwotę 100 tyś zł 

Jeszcze raz bardzo dziękujemy i zapraszamy do śledzenia naszych działań na naszym profilu FB Fundacja Ktoś - warto kochać warto pomagać ❤

W razie pytań zapraszam również do kontaktu.

Z poważaniem

Renata Wójcik

tel. kont. 501000774

Organizator
8 aktualnych zbiórek
68 zakończonych zbiórek
Wsparło 2 614 osób
83 255 zł (83,25%)
Adopcje