Zagłodzone prawie na śmierć, przykute do przyczep, bez bud… 100 psów czeka na pomoc!

161 917,54 zł
Wsparło 4 870 osób

Rozpoczęcie: 20 Lutego 2021

Zakończenie: 28 Lutego 2021

Udało się. Po kilku miesiącach walki z gminą i po części Prokuraturą Rejonową w Opolu Lubelskim - 1 Maja 2021 roku wraz zabezpieczyliśmy kolejne psy z pseudohodwoli w gminie Poniatowa, tym razem 64 zwierzęta. Łącznie mamy ich już 82.

Pod koniec stycznia 2021 roku „Pogotowie dla Zwierząt” weszło z policją i inspekcją weterynaryjną na posesję w miejscowości Szczuczki Kolonia. To wieś w powiecie Opole Lubelskie. Właściciel trzymał ponad 90 psów przypiętych do drzew, trzymanych w stodole, przyczepach do przewozu zwierząt czy innych budynkach gospodarczych.

Musieliśmy interweniować jako Pogotowie dla Zwierząt, ponieważ niektóre lubelskie organizacje, odmówiły zgłaszającym pomocy. Ale to już nieważne. Pierwsza część interwencji zakończona została odbiorem 18 psów w stanie zagrożenia życia. Pozostałe psy – dziś możemy to napisać zakazał odbierać Powiatowy Lekarz Weterynarii w Opolu Lubelskim. Dlaczego? To jest dobre pytanie. Lekarz na interwencji mówił patrząc na psy „Dajmy im szansę”. Tylko „szansę” na co? Niestety psy nadal tam cierpiały.

Pytali nas Państwo bardzo często co z pozostałymi psami, które obiecywaliśmy odebrać ale mieliśmy związane ręce.

Gmina Poniatowa do której złożyliśmy wniosek wydała decyzję odmawiającą czasowego odbioru pozostałych psów, bo posiłkowała się stanowiskiem Powiatowego Lekarza Weterynarii w Opolu Lubelskim oraz opinią biegłego dr hab. n. wet. Marcina Weinera z Listy Biegłych Sądu Okręgowego w Lublinie, który stwierdził, iż dla psów, które tam pozostały nie ma zagrożenia życia. Oczywiście psów tych nie oglądał - tylko wydał opinię na podstawie dokumentacji od lekarza weterynarii. W naszej ocenie opinia jest mierna ale gminie ona pasowała, bo mogła z czystym sumieniem wydać decyzję odmawiającą odbioru zwierząt. Decyzję oczywiście zaskarżyliśmy.

Złożyliśmy też drugi wniosek do Prokuratury Rejonowej w Opolu Lubelskim o zabezpieczenie pozostałych psów jako dowody rzeczowe. Tu także wydano postanowienie o odmowie odebrania tych psów i uznania ich jako dowody rzeczowe. Na to postanowienie złożyliśmy zażalenie. Sprawą zajęła się Prokuratura Regionalna w Lublinie oraz Prokuratura Krajowa. I udało się. Prokuratura Rejonowa uwzględniła zażalenie Pogotowia dla Zwierząt wydała postanowienie zmieniające - stwierdzając iż odbiór psów jest konieczny.

Interwencja i odbiór pozostałych psów zaplanowany został na dzień 1 maja 2021 r. Wspólnie z Fundacją Ex Lege z Lublina udaliśmy się na miejsce prowadzenia pseudohodowli.

Warunki utrzymania psów były również złe jak w styczniu. Nie było wprawdzie psów przywiązanych do drzew ale nadal wiele z nich miało bud ani żadnej ochrony przed warunkami atmosferycznymi.

Tym samym w naszej ocenie nadal zachodziła konieczność odbioru zwierząt w trybie art. 7 Ustawy o Ochronie Zwierząt.

Dzięki pomocy wielu darczyńców - Stowarzyszenie Pogotowie dla Zwierząt na ratowanie tych psów uzbierało prawie 162 tys zł. co po odjęciu opłat prowizyjnych dla portalu, jaki zamieszczał zbiórkę wyniosło ponad 152 tys. zł.

Koszty przeprowadzenia pierwszej interwencji, przygotowań, wynajęcia samochodów, do przewozu psów, koszty pracy lekarzy weterynarii, zoopsychologów i koszty, przygotowania dokumentacji w sprawie (zajmuje kilka tomów) wyniosły ok. 15 tys. zł.

Podobnie wyniosą koszty drugiej interwencji w dniu 1 maja 2021 r. Ze zbiórki pozostało więc ponad 122 tysiące złotych. Musimy tą kwotę teraz podzielić na liczbę odebranych psów. Tych z pierwszej interwencji było 18 i z drugiej interwencji 64. Dla jednego psa mamy więc prawie 1500 zł. Musimy za to utrzymać psa przez cały czas trwania sprawy karnej (około 1 - 2 lat), opłacić odrobaczenie, szczepienia na wściekliznę, choroby zakaźne, czipowanie psów. W wielu wypadkach musimy opłacić opiekę behawioralną i leczenie weterynaryjne. Wbrew pozorom nie jest to duża kwota na jednego psa. Dlatego szukamy też domów tymczasowych, gdzie psiaki mogą być do zakończenia sprawy karnej i orzeczenia przepadku zwierząt.

Obecnie psiaki przewiezione zostały pod opiekę Pogotowia dla Zwierząt i zostały umieszczone w azylu i szpitalu dla zwierząt.

Pod naszą opieką psiaki te są w końcu szcześliwe. Rozpoczęliśmy leczenie tych najbardziej chorych, transportując je do kliniki weterynaryjnej.

U szczeniaków, które były w złym stanie stwierdzono zaczopowane jelita od gruzu kostnego. Widocznie musiały jeść same kości, tak wynika z badań RTG.

Psiaki te są na leczeniu, ich stan jest ciężki ale stabilny. Mamy nadzieję, iż za kilka dni będą czuć się lepiej. 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
138 zakończonych zbiórek
161 917,54 zł
Wsparło 4 870 osób