Maluszki z Czerwonaka wyrwane śmierci

Kasia
organizator skarbonki

Kolejne ze zgłoszeń skierowanych do nas z prośbą o pomoc dla kociąt. Jedno z maleństw nie jadło od kilku dni z powodu nadżerek w pyszczku. Siedziało skulone pod krzakiem, aż wreszcie ktoś pochylił się nad jego losem i zabrał do weterynarza. Oba kociaki są w takim stanie, że konieczna była natychmiastowa hospitalizacja.

Kasia

Kasia

KasiaWeterynarz, która je przyjmowała przyznała, że nigdy jeszcze nie widziała kociąt w tak kiepskiej kondycji. W ruch poszły leki przeciwbólowe, przeciwzapalne i antybiotyki. Teraz czeka je co najmniej kilka dni hospitalizacji.

Bardzo prosimy Was o pomoc w sfinansowaniu ich leczenia!!!

Wsparli

10 zł

Anonimowy Pomagacz

50 zł

Anonimowy Pomagacz

20 zł

Anonimowy Pomagacz

20 zł

Anonimowa Pomagaczka

30 zł

Anonimowy Pomagacz

50 zł

Anonimowy Pomagacz

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio na zbiórkę charytatywną:
Wsparło 19 osób
790 zł (131%)