Horror dnia codziennego: 3-miesięczny owczarek CIĄGNIĘTY PO ASFALCIE!

Zbiórka zakończona
Wsparło 120 osób
4 531 zł (90,62%)
Adopcje

Rozpoczęcie: 23 Stycznia 2022

Zakończenie: 1 Marca 2022

Godzina: 23:59

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
28 Stycznia 2022, 15:26
W ranach zaczęła zbierać się ropa :(

Psychicznie psiak czuje się coraz lepiej - jest pod wspaniałą opieką behawiorysty. Niestety rany nie wyglądają dobrze - zaczęła zbierać się tam ropa. Ropień ma średnicę 10 cm i w znieczuleniu ogólnym trzeba było wykonać drenaż. 

Marley jest właśnie po kolejnej kontroli w klinice, wdrożymy nowe zalecenia i gdy tylko nastąpi poprawa damy znać! Trzymajcie kciuki za dzielnego psiaka!

Spokojny weekend, który wydawał się takim pozostać, zamienił się niespodziewanie w interwencję. Nagle telefon od Policji z prośbą o pomoc: czy przyjmiemy psa, którego spacer zamienił się w horror. MARLEY BYŁ CIĄGNIĘTY NA SMYCZY PO ASFALCIE! 

Zdarzenie miało miejsce w jednej z bardziej rozwiniętych cywilizacyjnie gmin, jaką jest Tarnowo Podgórne — aż dziw, że są jeszcze tacy ludzie, jak "opiekun" Marleya!  Przy odbiorze psiak miał ogromne, OTWARTE RANY, z których lała się krew... 

Co musiał wycierpieć ten młody pies, aby ktoś zobaczył jego cierpienie i ciche błaganie o pomoc?! Musiał przeżyć PRAWDZIWE PIEKŁO NA ZIEMI, żeby trafić pod nasze skrzydła... 

Prosto z kliniki weterynaryjnej Marley trafił do najlepszego miejsca, jakie mógł sobie wymarzyć! Jest w hoteliku z zoopsychologiem, który już po kilku chwilach zauważył, że szczeniak jest przestraszony i bardzo boi się człowieka. Paraliżuje go widok smyczy — w końcu to narzędzie tortur, którego używano, żeby nauczyć go spacerować... Nie potrafimy tego zrozumieć. 

Przed Marleyem długa droga w leczeniu otwartych ran i przetarć na łapkach, a także socjalizacja pod okiem behawiorysty, bo psiak boi się nawet ruchów ręki. Nie wiemy, czy był bity, ale wiemy jedno: musiał przeżyć straszne chwile i nie było mu dane korzystać z przywilejów życia szczenięcego... 

Musimy mu teraz udowodnić, że człowiek może być dobry, a brzuszek pełny! Prosimy o pomoc w opłaceniu leczenia i hotelowania zwierzaka! Każda wpłata jest cenna. Dziękujemy! 

Załączniki

Pomogli

Ładuję...

Organizator
13 aktualnych zbiórek
91 zakończonych zbiórek
Wsparło 120 osób
4 531 zł (90,62%)
Adopcje