Chora trzustka, tarczyca, żołądek, drgawki neurologiczne - Milan zbiera na utrzymanie i rehabilitację

Zbiórka zakończona
Wsparło 26 osób
1 240 zł (24,8%)

Rozpoczęcie: 17 Sierpnia 2019

Zakończenie: 1 Października 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Milan zwany kiedyś Plastusiem, pochodzi ze schroniska w Radysach. Zabraliśmy go w koszmarnym stanie, z neurologicznymi tikami i z objawami padaczki. Diagnostyka kosztowała nas sporo. Teraz wiemy, z czym mamy do czynienia:

- wrodzona niedoczynność tarczycy;
- ubytki w mielinie;
- obraz wskazujący na szybsze starzenie się mózgu niż wynika z wieku rozwojowego;
- prawdopodobnie stan po-nosówkowy lub związany z zatruciem substancjami toksycznymi;
- niewykluczone choroby degeneracyjne układu nerwowego
- zapalenie trzustki (Milan jest na karmie specjalistycznej, bardzo drogiej)
- problemy z żołądkiem, ulewania z krwią i złe samopoczucie (obecnie na terapii na helicobakter)

Jakie Milan ma objawy:
- ulewania treścią żołądkową, przy zaostrzeniu choroby z krwią. 
- zatrzymanie w rozwoju na etapie ok. 8-miesięcznego szczeniaka (dzięki leczeniu);
- niepełnosprawność intelektualna, trudności z uczeniem się ukierunkowanym;
- drgawki o różnym nasileniu, obecne całą dobę (nasilające się w okresie snu);
- napięcie mięśniowe wzmożone lub osłabione (zależnie od partii ciała);
- zaburzona lateralizacja;
- nieprawidłowa koordynacja;
- silna potrzeba żucia, gryzienia i niszczenia rzeczy (posłań, koców, mebli).

Znalezienie domu dla takiego psiaka graniczy z cudem. Obecnie Milan mieszka w cudownym, domowym hoteliku pod Łodzią. W cenę hotelu wliczona jest również codzienna rehabilitacja. Koszt hotelowania to około 550 zł miesięcznie. Do tego ciągłe badania tarczycy, konsultacje, leki, specjalistyczna karma, pasty witaminowe, gryzaki. 

Nie mamy nawet na hotelik dla niego, bo ludzie z czasem przestali na Milana wpłacać deklaracje. Jesteśmy w kropce, bo dług goni dług. Błagamy o pomoc.

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 26 osób
1 240 zł (24,8%)