Dramat kolejnego owczarka, Nana błaga o pomoc !

Niedawno mówiliśmy o rasie męczenników mając na myśli husky. Teraz nastał nowy trend, pod ostrzałem znalazły się owczarki niemieckie. Po interwencjach, które już odbyliśmy, myślimy, że nic nas już nie zaskoczy. Jak widać, „można liczyć” na gatunek ludzki. Największym bestialstwem cechuje się właśnie człowiek, który nie zważa na krzywdę bezbronnego Zwierzęcia. Tak było też w tym przypadku. Otrzymaliśmy anonimowe zgłoszenie, że w jednym z gospodarstw są dwa owczarki niemieckie. Jeden jest w niezłej kondycji, jednak drugi budził mocne zaniepokojenie u osoby zgłaszającej. Zgłaszający bardzo nalegał, żebyśmy nie zignorowali tej interwencji i prosił o jej jak najszybsze podjęcie. Na miejscu okazało się, że zgłoszenie było uzasadnione.

Dwie suczki rasy owczarek niemiecki, całe życie spełniały „swoją rolę”- siedziały na łańcuchu i pilnowały domu w zamian za miskę wody i trochę „żarcia”. Jednak nawet na to nie mogły zawsze liczyć. Nana i Kulka, matka i córka. Tej młodszej się poszczęściło, młody, silny organizm przetrwał próbę, na którą wystawiła obie suczki właścicielka. 11- letnia Nana „nieco” gorzej zniosła warunki, zapewnione przez „opiekunkę”. Rozwalająca się, niedocieplona buda z dziurawym podłożem, brak nasłonecznienia.

Właścicielka okazała zaskoczenie i niedowierzanie na uwagę inspektorów o konieczności leczenia starszej suni. Zapytała z wyrzutem: „To ja mam psa leczyć?!” No tak, gadzina ma domu pilnować, nie ma prawa zachorować. Latami ignorowane dolegliwości wiekowej suni przerodziły się w poważny uszczerbek na jej zdrowiu. Nana ma ogromne trudności z poruszaniem się.

Na stawach skokowych i garstkowych ma zmiany zapalne, rany z otarcia i ropnie modzeli. Lekarz weterynarii podejrzewa także zwyrodnienia stawów. Nana odczuwa dużą bolesność w czasie wstawania i pobierania pokarmu. Suczka jest w bardzo złej kondycji, jest wycieńczona. Ponadto psinka ma zapalenie obu kanałów słuchowych i małżowin usznych. Komu z Państwa przydarzyła się ta dolegliwość, wie, jak bardzo jest to bolesne i niekomfortowe.
Nana wymaga troskliwej opieki, leczenia dermatologicznego i częstej toalety ran oraz kąpieli leczniczych. Nana była dość mocno wychudzona. Kulka kulała na przednią łapkę w wyniku rozciętego opuszka. Teraz obie są pod naszą opieką i czekają na nowe domy. Jednak zanim to nastąpi, Nana musi przejść okres rekonwalescencji. I tutaj znów liczymy na Państwa. Sunia nie poradzi sobie bez naszej pomocy, a my możemy pomagać tylko dzięki Wam. Bardzo serdecznie zwracamy się z prośbą o niewielki gest wsparcia naszych podopiecznych, szczególnie mając na uwadze Nanę. Ona naprawdę zasługuje na życie bez bólu. To wspaniały, wdzięczny psiak. 

Jeśli nie są Państwo w stanie wesprzeć nas finansowo, poprzez wpłaty na konto, bardzo prosimy o udostępnianie naszych postów.

Tylko dzięki Wam, mamy jakiekolwiek pole do działania.

Dziękujemy.

 

Prosimy o odpis 1% podatku, nasz nr KRS: 44704

 

Jeśli mają Państwo możliwość, prosimy także o wpłaty na konto, dane do przelewu:

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
ul. Floriańska 53
31-019 Kraków

nr konta: 83 2030 0045 1110 0000 0390 3540

z dopiskiem: dla NANY

Wsparli

10 zł

Anonimowy Pomagacz

5 zł

Anonimowa Pomagaczka

dla Nany
138,84 zł

Anonimowy Pomagacz

10 zł

Anonimowa Pomagaczka

3,17 zł

Anonimowa Pomagaczka

5 zł

Anonimowy Pomagacz

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Wsparły 53 osoby
1 864 zł (101%)