Remontujemy Koci Dom!

Wsparło 245 osób
10 510 zł (10,51%)
Brakuje jeszcze 89 490 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 21 Maja 2021

Zakończenie: 30 Września 2021

17 Lipca 2021, 19:46
Postęp prac.

Ta aktualizacja będzie szybka i krótka - sami zobaczcie, na jakim etapie jesteśmy w połowie lipca 2021r. Ekipa pracuje w pocie czoła (jakie są od kilku dni temperatury to każdy wie), przy czasowym-po-burzowym braku prądu (wspomaga agregat prądotwórczy). Ale prace postępują :) Mamy już wieniec oraz pierwszą warstwę wylewek (tzw. zerową); folia i styropian już czekają na zainstalowanie.

Tylko czy zdążymy do jesieni? Czy zdołamy zapłacić ekipie remontowej? Bo nasze oszczędności już się skończyły...

Pokaż wszystkie aktualizacje

12 Lipca 2021, 10:05
Teraz już tylko NAPRZÓD :)

Z remontu zrobiła się budowa... ale tak to jest jak się remontuje starocie. W każdym razie - DO PRZODU! Nadproża założone, woliera boczna w przygotowaniu (to zdjęcie ze słupami metalowymi, gdyż woliera będzie zadaszona), wkrótce wieniec i wylewki. A później instalacja ogrzewania podłogowego i dach. 

To, co widzicie po bokach obory to będą - po lewej woliera zadaszona, a po prawej magazyn i zmywalnia/pralnia Kociego Domu. Całość bedzie zadaszona "jednym ciągiem", więc utworzy pewną całość. To tyle wizji, a jak będzie pokażę Wam już wkrótce. Raz jeszcze BARDZO PROSZĘ o wsparcie. I z serca DZIĘKUJĘ wszystkim Darczyńcom.

11 Czerwca 2021, 10:46
Prace ruszyły! Bez Ciebie nie damy rady ich dokończyć.

Prace przy dostosowaniu starej obory na Koci Dom ruszyły. Ekipa pracuje nad przygotowaniem pierwszej woliery - przy istniejącym budynku domu, w którym aktualnie mieszka cała Feliksiakowa kocia banda. Jest szansa, że wakacje koty spędzą już na świeżym powietrzu :)

Mamy już okna i drzwi wejściowe, przyjechał również styropian na docieplenie ścian.

Otrzymaliśmy równiez wycenę instalacji wodno-kanalizacyjnej oraz grzewczej w Kocim Domu i... opadły nam szczęki :( Całość będzie kosztowała 24 tysiące złotych! Do tego koszty instalacji elektrycznej (jeszcze nie mamy wyceny). Aż boję się zapytać Kierownika ekipy o koszt prac remontowych. Ekipa jest świetna, taka pro-kocia i bardzo nam przyjazna, ale za ich prace również trzeba będzie zapłacić. A bedzie co robić! Jak budynek wygląda z zewnątrz to już wiecie, ale środek... zresztą sami zobaczcie.

Trochę mało zachęcająco to wygląda, prawda? Ale my się nie poddajemy. I ciągle mamy nadzieję, że uda nam się ten remont zrealizować i sfinalizować. Teraz jest nam w domu już dość ciasno, zdarza się że kenele stoją piętrowo, bo brakuje miejsca na podłodze.

A przy jedzeniu lub odpoczynku każdy lubi mieć swoje miejsce... cóż, chwilowo niedostępne ;)

Nie ukrywam, że bardzo liczymy na TWOJĄ pomoc. Razem jesteśmy w stanie dociągnąć tę gigantyczną (dla nas) inwestycję do końca i dać kotom ICH DOM, Koci Dom. Pomyślcie, ile miejsca uzyskamy dla nowych kocich bid, ile żyć uda się uratować, ilu kotom zapewnić spokojną starość... Warto? Myślę, że warto! 

Fundacja Feliksiaki to "dziecko" moje i mojego nieżyjącego już męża Marka. Prowadząc od kilku lat Dom Tymczasowy dla kotów, na początku tego roku podjęliśmy decyzję, aby "pójść dalej, zrobić kolejny krok" Tym krokiem miała być fundacja, którą razem zamierzaliśmy prowadzić, aby ratować kocie życia. Niestety, Marek zmarł nagle w lutym tego roku. Wszystkie plany "wzięły w łeb"... 

Ale Fundacja Feliksiaki, jak feniks z popiołów, powstała i funkcjonuje. I choć to młoda organizacja to pod opieką mamy ok. 60 zwierząt. Aktualnie Feliksiaki tworzą cztery osoby: Iwona (technik weterynarii), Paweł (lekarz weterynarii), Elżbieta (Księgowa i Przewodnicząca Rady Fundacji) oraz ja (Dorota), pełniąca zaszczytną i niewdzięczną zarazem rolę Prezesa. Jesteśmy organizacją non-profit, każdy z nas pracuje społecznie na rzecz Fundacji; ponadto każdy z nas pracuje zawodowo. Fundacja działa na terenie całego kraju, ale siedziba nasza znajduje się we wsi Feliksów, w Gminie Poddębice, w województwie łódzkim. 

Właśnie tam, w Feliksowie, na potrzeby Fundacji otrzymaliśmy w nieodpłatne użytkowanie starą oborę. Jest to budynek z lat 60tych XX wieku, wymagający kompleksowego remontu. Ze zgromadzonych wcześniej oszczędności zakupiłam już niektóre elementy do remontu - drewno konstrukcyjne na dach wraz z blachą na poszycie (dojedzie w czerwcu), okna i drzwi (dojadą na początku czerwca), docieplenie (wełnę i stryropian), elementy ogrodzeniowe oraz kostkę na zadaszone woliery (już dojechało na miejsce). Ale na tyle tylko wystarczyło mi środków...

Przy tak złożonym remoncie potrzeba o wiele, wiele więcej. Wszystkie instalacje (ogrzewanie wraz z piecem, wodno-kanalizacyjna, elektryczna), wykończenie ścian i podłóg (w tej chwili to standardowa obora, czyli bez podłogi i ścian wewnętrznych), wyposażenie.

Dlatego proszę w imieniu Feliksiaków o tak wiele. Pomóż wyremontować Dom dla Nich. Pomóż stworzyć miejsce, które będą mogły nazwać Swoim Domem, KOCIM DOMEM. 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
2 aktualne zbiórki
0 zakończonych zbiórek
Wsparło 245 osób
10 510 zł (10,51%)
Brakuje jeszcze 89 490 zł
Wesprzyj