Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Pies z odciętymi łapami i ogonem. Prawdopodobnie okaleczył go pociąg. Cierpi niemiłosiernie a na Podlasiu o tej porze nie ma szansy na pomoc.


Rozdygotana Karolina zadzwoniła do nas. Minutę po zobaczeniu zdjęcia już byliśmy w drodze. Liczy się każda minuta. Klinika już czeka. Obyśmy zdążyli. Oby nie było większych obrażeń.
Ładuję...