...by czekanie nie było koszmarem

Kasia
organizator skarbonki

Życie Melpomeny nie było usłane różami. Nieustannie gnębiona i gwałcona przez okoliczne kocury, nie miała chwili spokoju.
Gdy trafiła do nas okazało się, że jest FIV+. W takich okolicznościach, kot wolno żyjący nie powinien wracać w miejsce bytowania. Nie może. By choroba się nie rozprzestrzeniała, a także by kot, będący nosicielem miał jakąkolwiek szansę na życie. Chłód, brud, ciągłe ataki innych kotów - doprowadziłyby w krótkim czasie do rozwoju FAIDS. Wypuszczenie Melpomeny z powrotem na "wolność" byłoby dla niej wyrokiem.
Niestety Mela jest z tych kotów, które fatalnie reagują na zamknięcie w klatce :( Popada w coraz większą depresję :( Pilnie potrzebuje domu, choćby tymczasowego - takiego, w którym miałaby jakiś pokoik dla siebie. Może dołączyć do innego kota FIV+. Niestety od tygodni w jej życiu nic się nie zmienia :( Domu tymczasowego, jak nie było, tak nie ma :( A Mela potrzebuje pracy z człowiekiem - ciągle się jeszcze go obawia... Termin przydatności obróżki feromonowej, którą nosi, by złagodzić stres, właśnie mija...

Wsparli

10 zł

cocurro

Trzymaj się mała
20 zł

Anonimowa Pomagaczka

oby szybko znalazła domek!
45 zł

m

trzymaj się malutka
5 zł

Anonimowa Pomagaczka

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Wsparły 4 osoby
80 zł (160%)