Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Nasz wielkopsi dziadziuś odwiedził gabinet weterynaryjny. Atos był wyjątkowo cierpliwy, choć badania krwi nigdy nie należą do przyjemności. Teraz z niepokojem, ale i nadzieją, czekamy na wyniki. Prosimy, trzymajcie mocno kciuki, aby wszystko było w porządku!
Atos wciąż czeka na swój cud
Choć siwizna przykryła mu pyszczek, a kroki stały się wolniejsze, Atos wciąż wierzy, że gdzieś tam czeka na niego TEN człowiek. Nadzieja umiera ostatnia, dlatego nie przestajemy szukać rodziny, która pokocha seniora i da mu bezpieczną przystań na jesień życia.
* Wielkie serce, duże gabaryty: To pies o posturze niedźwiadka i duszy poczciwego dziadziusia.
* Zdrowie pod kontrolą: Atos zmaga się z problemami ze stawami. Co miesiąc przyjmuje lek Librela, który czyni cuda i pozwala mu cieszyć się krótkimi spacerami.
* Domator-jedynak: Ze względu na swoją wielkość i potrzebę spokoju, Atos szuka domu bez innych zwierząt oraz bez małych dzieci. Marzy o ciszy i własnym kącie.
Jak możesz pomóc, jeśli nie możesz adoptować?
Utrzymanie starszego, dużego psa to spore wyzwanie finansowe. Każdy gest ma znaczenie!
1. Wspomóż grosikiem: Każda złotówka przybliża nas do opłacenia kolejnej dawki leku Librela i wizyt u specjalistów.
2. Podaruj suplementy: Atos bardzo potrzebuje wsparcia dla swoich stawów. Jeśli chcesz zrobić mu prezent, idealnie sprawdzi się np. Game Dog AniFlexi HA.

Atos ma już 13 lat. Choć obecnie przebywa w Domu Tymczasowym u naszej kochanej Agnieszki, wciąż nie ma własnej rodziny, która byłaby z nim do końca. Nasz psi dziadziuś w swoim życiu wiele wycierpiał – teraz walczymy o to, by jego starość była godna i pozbawiona bólu.
Atos to duży pies, a wiek odciska piętno na jego stawach. Aby mógł sprawnie dreptać na spacerki, co miesiąc musi przyjmować kosztowny lek (Librela) oraz suplementy na stawy, a w gorsze dni przyjmuje leki przeciwbólowe. To ogromne obciążenie finansowe!
Jak możesz pomóc?
* ADOPTUJ: Szukamy domu stałego (parter lub ogród), najlepiej bez małych dzieci i innych psów. Atos marzy o spokoju i wyłączności na Twoje głaski.
* WESPRZYJ LECZENIE: Każda złotówka to dla nas szansa na opłacenie kolejnej dawki leku, dzięki któremu Atos nie cierpi.
Atos to oaza łagodności. Wystarczy mu pełna micha, krótki spacer i Twoja ręka na jego głowie. Pomóżmy mu godnie przeżyć jesień życia!
Kontakt w sprawie adopcji: 515-772-662 / 572-494-883

Nasz dziarski, 12-letni staruszek poleca sie do adopcji. Jest wyjątkowo pogodnym i przyjaznym psem, ale ze względu na gabaryty, nie powinien mieszkać z małymi dziećmi.
Do szczęścia brakuje mu rodziny, w której najlepiej czułby się jako jedyny przedstawiciel swojego gatunku. Jest mało wymagającym psem, wystarczy mu pełna micha, krótki spacerek i ręce, które dostarczą mu codzienną dawkę czułości .
Ze względu na problemy ze stawami przyjmuje co miesiąc Librelę, która pozwala mu sprawniej funkcjonować. Potrzebuje krótkich spacerków, najlepiej domu z ogrodem lub mieszkania na parterze .
Jeśli szukasz dużego, psiego seniora, odezwij się! Być może zakochasz się właśnie w Atosie 515-772-662/572-494-883
Odpowiednia opieka, miłość i troska potrafią zdziałać cuda – a historia Atosa jest tego najlepszym dowodem. Jeśli macie wątpliwości to tak, na poniższych zdjęciach to ten sam pies!

Interwencja, podczas której się poznaliśmy, była jedną z tych, które mocno łamią serce. Możecie przypomnieć ją sobie w poście poniżej:
https://www.facebook.com/share/18CsNJiD2w/?mibextid=wwXIfr
Gdy do nas trafił, był cieniem psa, co najmniej jakbyśmy dotarli w ostatnim momencie, aby go uratować. Był wychudzony, bardzo zapchlony, z ranami na ciele, które wygryzał z bólu, bez sił, przykuty do budy, chory i pozbawiony nadziei…

Dziś patrzymy na niego z dumą i wzruszeniem. Spójrzcie tylko w jego oczy, które mimo cierpienia zyskały blask i nadzieję na to, że człowiek nie tylko zadaje ból. Atos to dostojny, zdrowy i piękny starszy pies, którego sierść lśni, a oczy znów pełne są życia. To niesamowite, jak wiele może zmienić troska i odpowiednie warunki.

Jesteśmy szczęśliwi, że jesień życia może spędzić w spokoju, otoczony opieką i ciepłem. Dziękujemy za to naszej inspektorce Agnieszce, która od ponad roku dba o Atosa i daje z siebie 100% w opiece nad nim.
Często na miejscu interwencji słyszymy, że zwierzęta mają dobre warunki, że właściciele nie mają sobie nic do zarzucenia… patrząc na Atosa, można z łatwością zweryfikować te słowa.
Każde zwierzę zasługuje na drugą szansę – a my każdego dnia udowadniamy, że warto o nią walczyć!

Pomóż ratować zwierzaki, byśmy dali im nowe życie, tak jak dziadziusiowi Atosowi.
Aby przekazać 1,5% podatku:
KRS 0000069730
Cel szczegółowy: inspektorat łódzki
Atosik coraz gorzej znosi zimne dni, chore stawy dają się we znaki. Jest sporym psiakiem i ciężko znaleźć coś na jego gabaryty (długość 80 cm) . Może znajdzie się dobra duszyczka, która odstąpiłaby mu ubranko po swoim psiaku lub sprezentowała nowe? Prosimy o info na priv lub telefonicznie (515-772-662).

Będziemy wdzięczni za dołożenie cegiełki na utrzymanie Atosika, co miesiąc prócz karmy hipoalergicznej i suplementów na stawy, dostaje drogi lek Librela (koszt ok 350 zł/miesiąc). Zbiórka zatrzymała się na kwocie 2150 zł, która została wydana na Atosa dawno temu, bo jest pod naszą opieką już od października 2023 r.
____________
Senior cały czas czeka na domek
Nasz Atosik nie pragnie od życia wiele. Potrzebuje jedynie ciepłego kąta do spania, ręki wyspecjalizowanej w głaskaniu oraz tego, aby nie trzeba było chodzić po schodach, bo stawy na stare lata odmawiają posłuszeństwa. Jego duże gabaryty są wprost proporcjonalne do jego olbrzymiej łagodności i zrównoważonego charakteru. W zamian za dobre traktowanie oferuje całe swoje serce, pełne psiej miłości, a mimo to nikt do tej pory się nim nie zainteresował.
Spokojna przystań u naszej inspektorki Agnieszki, która sprawuje tymczasową opiekę nad psiakiem, to najlepsze, co go do tej pory, w jego już niekrótkim życiu, spotkało. Cała historia interwencji i gehenny seniora tutaj: https://www.facebook.com/share/p/19s98eGZXP/
Staramy się zapewnić mu jak największy komfort, dlatego co 4 tygodnie przyjmuje zastrzyk z Libreli, który pomaga uporać się z bólem związanym ze zwyrodnieniami kostno-stawowymi. Koszt pojedynczego zastrzyku to 350 zł, dlatego prosimy o wsparcie, abyśmy dalej mogli uśmierzać bóle stawów i zachować jego mobilność jak najdłużej.
Jest to tak kochany psiak, o cudownym charakterze, że nadal wierzymy, że ktoś w końcu pokocha naszego seniora i zapewni mu podstawowe, dobre warunki oraz spokojną starość. Atos odwdzięczy się bezgraniczną miłością i wdzięcznością, jak to tylko starsze psy potrafią.
Jeśli to Ty jesteś zainteresowany, wypełnij ankietę przedadopcyjną. Być może Atos całe swoje życie czeka właśnie na Ciebie.
Ankieta przedadopcyjna https://tiny.pl/t4r1h
Jeśli wolisz najpierw dowiedzieć się więcej – dzwoń!
515-772-662
Aby przekazać 1,5% podatku, koniecznie pamiętajcie o wpisaniu celu szczegółowego, tylko wtedy Wasza pomoc trafi do nas!
️KRS 0000069730
️Cel szczegółowy: inspektorat łódzki
Atosik mimo długiego życia na łańcuchu i przebywania na swoim DT w domku z ogródkiem, odnalazł się również w mieszkaniu. Spędził 2 tygodnie na wakacjach u naszej wolontariuszki.

Nie sprawiał żadnych problemów, utrzymywał czystość, grzecznie spał na swoim posłanku. Uliczny gwar nie robił na nim żadnego wrażenia. Bardzo dziękujemy Paulince i jej mamie za opiekę. Dzięki temu wiemy, że pomimo swoich gabarytów, Atos mógłby zamieszkać w bloku w centrum miasta. Przeszkodą dla tego kochanego staruszka są jedynie schody. Czasem miał problem z wejściem i zejściem z drugiego piętra. Dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie dla niego, aby zamieszkał na parterze czy w bloku z windą, lub w domku z ogródkiem.

Atos to zrównoważony i spokojny pies, który pragnie bliskiego kontaktu z człowiekiem. Nawiązał fajną relację z 11-letnim chłopcem i z kilkuletnią dziewczynką. Jest oazą łagodności również w stosunku do dzieci. Do innych psiaków jest wybiórczy, nie toleruje kotów. Za to nie zwracał uwagi na papugę, obecną w domu naszej Pauliny.

Atos cały czas wymaga kuracji Librelą z powodu problemów ze stawami . Poza tym zdrowie mu dopisuje.
Czy znajdzie się osoba, która zaoferuje mu domek na ostatnie lata życia?
Zapraszamy do kontaktu telefonicznego -->515-772-662, lub wypełnienia ankiety adopcyjnej który znajdą państwo na naszej stronie na Facebooku: https://www.facebook.com/OtozAnimalsLodz
Jakiś czas temu pisaliśmy Wam, że Atos zaczął kurację Librelą - to seria zastrzyków podawana co 4 tygodnie, która ma na celu zniesienie bólu związanego ze zwyrodnieniami w układzie kostno-stawowym.

Atos zareagował na leczenie bardzo dobrze Przestał mieć problemy ze wstawaniem, zyskał większą aktywność i radośnie, jak na swój wiek, kopytkuje do swojej Tymczasowej Cioci, Agnieszki.
Przez to, że chętniej się rusza, pięknie przytył, nie widać mu już wszystkich żeberek <3

Wiemy już, że Librela przywróciła Atoskowi siły i chęć do życia. Wiemy również, że najpewniej staruszek będzie musiał przyjmować zastrzyk co 4 tygodnie, do końca życia - ❗ jest to koszt 350 zł miesięcznie❗
Ponownie przychodzimy więc do Was z prośbą o wsparcie kuracji Atosa. Przy naszych ogromnych wydatkach, liczy się każda złotówka.

Nie mamy już wielkiej nadziei, że ktoś zechce adoptować Atosa, ale wierzymy w dobrych ludzi, którzy pomogą nam zapewnić dziaduszkowi resztę życia bez bólu.
WESPRZYJ - UDOSTĘPNIJ
Są takie psy, które pomimo wspaniałego charakteru, nie cieszą się dużym zainteresowaniem. :(
Najczęściej są to zwierzaki duże, czarne, nierasowe i stare...
Jakby to właśnie seniorzy szczególnie nie zasługiwali na specjalne względy i na ostatnie lata spokojnego życia u boku swojego Człowieka...
Atosa mogliście widzieć na różnych wydarzeniach w Łodzi, gdzie merdającym ogonem zachęcał do adopcji otoziaków.
Kolejne psy znajdowały domy, ale o niego nie pytał nikt. :(
Naprawdę - od czasu interwencji ponad pół roku temu, ani jedna osoba nie była zaintersowana poznaniem Atoska.
*** A jaki jest nasz wielkopies? ***
✅️ Kocha ludzi (małych i dużych) - na każdego reaguje ufnie i pozytywnie :)
✅️ Ze względu na stawy, najlepiej odnajdzie się w domu z ogrodem, bez dużej ilości schodów do pokonania
✅️ Przyjmuje suplementy wspomagające jego kości, do tego regularnie wspierany jest Librelą
✅️ Ładnie odnajduje się w przestrzeni miejskiej, nie boi się hałasów
✅️ To spokojny psiak, który poza głaskaniem uwielbia drzemki i wygrzewanie na słoneczku
✅️ To typ przytulasa, nie jest psim indywidualistą, lubi bliskość człowieka
Więcej informacji o Atosie w jego metryczce:
www.facebook.com/share/p/vCZZD8LBej9BDzTU/
Zadzwoń i zabierz Atosa na spacer, mieszka w Łodzi i chętnie Cię pozna.
☎️ 515 772 662
Okres przedświąteczny zaczynamy pełni obaw o stan Atosa, naszego staruszka uratowanego w stanie agonalnym z łańcucha.
Atos od czasu interwencji mocno odżył, mogliście widzieć go na różnych wydarzeniach w Łodzi, gdzie zachęcał wraz z nami do odpowiedzialnej adopcji bezdomniaków.
Ostatnimi czasy dziadek ma duże problemy ze stawami... Lata zaniedbań i spowodowane nimi zwyrodnienia dają mu się we znaki każdego dnia.
Staruszek przestał chętnie wstawać z legowiska, a kiedy już się podniesie, widać na jego pyszczku bardzo duży wysiłek, jaki włożył w rozprostowanie kości...
Wiemy, że starości nie zatrzymamy, ale komfort psiaka jest dla nas zawsze na pierwszym miejscu, podjęliśmy się więc walki o jego zdrowie.
Atos przeszedł serię konsultacji lekarskich, w tym ortopedycznych, które pokazały nam, że... być może jest dla niego nadzieja na życie bez bólu.
Specjaliści są jednogłośni - musimy spróbować Libreli. To preparat stosowany przy chorobie zwyrodnieniowej i ograniczający lub nawet całkowicie znoszący ból.
Musi być podawany co 4 tygodnie, a przy wadze naszego starszaka, daje to koszt ponad 300 zł miesięcznie.
To dużo pieniędzy, zważywszy na to, że mamy pod opieką kilkadziesiąt zwierząt, gdzie sporo z nich to seniorzy lub psy przewlekle chore.
Stąd bardzo prosimy Was o wsparcie - Atos to pies, który kiedy nie czuje bólu, przytula się jak szalony, kocha wszystkich ludzi i dziarsko wybiera się na długie spacerki ze swoją tymczasową ciocią Agnieszką, która poświęca mu każdą wolną chwilę
Niestety, uratowaliśmy go z łańcucha na końcówce jego życia, ale wiemy, że ta końcówka może być dla niego najlepszym czasem.
Dlatego prosimy Was, abyście ponownie stanęli ramię w ramię z nami i pomogli nam uzbierać środki na minimum półroczną kurację Librelą.
Liczymy na to, że w zamian za Wasze wpłaty Atos odwiedzi z nami jeszcze nie jeden event, na którym będziecie mogli wygłaskać tę siwą mordkę. I dostać soczystego buziaka.
Atos po kastracji niestety nie ma się dobrze.
W końcu, po wielu podejściach, udało się wykastrować Atosa. Zabieg przeszedł w miarę dobrze, ale niestety mimo kołnierza, dzięki swojemu wyjątkowo długiemu pyskowi, dostał się do szwów.
Pojawił się stan zapalny, który udało się opanować, ale rana wciąż się paprze. Z tego względu czekają nas dodatkowe kontrole u weterynarza, by upewnić się, że wszystko idzie w dobrym kierunku.

To nie koniec problemów zdrowotnych naszego psiego seniora. Zauważyliśmy ostatnio, ze Atos utyka na jedną łapkę. To stare złamanie, które teraz, kiedy jest w podeszłym wieku, przysparza mu dodatkowych trudności. W związku z tym będzie musiał dostawać leki przeciwbólowe.
Ciągłe wizyty dużo nas kosztują, a zbiórka idzie powoli. Prosimy Was o pomoc, wspólnie możemy zapewnić Atosowi dobrą jesień życia.


Myśleliśmy, że ten dzień nie nadejdzie!
Atos ewidetnie robił wszystko, aby nie stracić klejnotów zbyt szybko.
Najpierw wymyślił jakiegoś wirusa, a potem... rozwolnienie.

Ale, ale! Nie z nami te numery.
Udało się przetłumaczyć Atosowi, że kastracja pozwoli mu szybko zrzucić parędziesiąt gram, a do tego jego prostata odetchnie z ulgą.
Zrozumiał i zaakceptował swój los, więc na dniach czeka go zabieg.

Będziemy wdzięczni za trzymanie kciuków za naszego wielkopsa oraz za wszelkie datki - kastracje tak dużych psów to nie są grosze.
Już niebawem Atosik będzie w pełni gotowy do zmiany domu! Czekamy z niecierpliwością na wyniki badań krwi, które musieliśmy wykonać przed kastracją. Trzymajcie kciuki, by wszystko było ok, a zabieg i rekonwalescencja przebiegły bez komplikacji.
Przy okazji ostatniej wizyty Atos został zaszczepiony, miał "manicure", a doktor przyjrzał się również jego łapom. Prócz problemów ze stawami, które są spowodowane wiekiem, Atos podczas chodu nienaturalnie stawiał przednią łapę. Okazało się, że to stare zwichnięcie, z którym niewiele można zrobić. Prócz suplementów, będzie dostawał doraźnie leki przeciwbólowe.

Bardzo prosimy Was o wsparcie i dorzucenie grosika do skarbonki Atosa . Ostatnie wizyta, w tym badania krwi profil geriatryczny i szczepienia kosztowały nas 270 zł. Zebrane środki przekroczyły już dawno koszty leczenia i utrzymania Atosika (hospotalizacja, leczenie uszu, badania kału, leczenie inwazji pasożytów, karma, leki i suplementy). Może ktoś chciałby wysłać temu wspaniałemu psu, który całe życie tkwił na łańcuchu, suplement Aniflexi HA (Game Dog) lub karmę BRIT Care. Liczymy na Was i na Wasze dobre serduszka!

Nasz wielkopies oczywiście nieustannie rozgląda się za Domkiem Stałym lub Tymczasowym. Jeśli znajdzie się dobra duszyczka, która pokocha tego staruszka, może mieć pewność, że zyska dozgonną psią miłość i oddanie.
Więcej o Atosie możecie przeczytać w jego metryczce :
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=762389912583087&id=100064362562483
ATOS - psiak odebrany w skrajnym stanie szuka Domu Tymczasowego

__________________________
Najważniejsze zdanie z tego posta to - UDAŁO SIĘ, stan Atosa jest stabilny
(jego historię możecie przypomnieć sobie tutaj: www.facebook.com/100064362562483/posts/738977558257656/️)

Nasz nowy podopieczny zastał zaopatrzony w masę leków, w tym mocne antybiotyki i leki przeciwzapalne
Czeka go jeszcze kilka badań, ale stan zagrożenia życia minął

Atos przeszedł też kąpiel w specjalnym szamponie - ropne zapalenie skóry i sącząca się krew to idealne wrota to zakażenia, a do tego dopuścić nie możemy
Staruszek dzielnie znosił wszelkie zabiegi - nawet przemywanie krwawiących ran powodowało machanie ogonem, bo tak bardzo pragnął dotyku ludzkiej ręki
Nie wiemy, jak reaguje na inne zwierzaki, z daleka jest nimi zainteresowany, ale to spokojny psiak i po chwili wraca do opiekunki.
Nie utrzymuje czystości w domu - nauka siusiania przed nim
________________________________________
Atos jest zabezpieczony u naszej inspektorki Agnieszki BARDZO AWARYJNIE
Trafi do hotelowego boksu, jeżeli nikt nie zdecyduje się pomóc
Szukamy dla niego spokojnego Domu Tymczasowego w Łodzi lub okolicach domek lub mieszkanie na parterze, aby Atos nie nadwerężał stawów
Zadaniem Domu Tymczasowego jest podarowanie zwierzakowi uczucia i cierpliwe wspieranie go w przemianie od poniżonego zwierzęcia do psa przez duże P
My zajmujemy się w 100% kwestią finansową
Jeżeli chcesz pomóc Atosowi, odezwij się jak najszybciej
515 772 662
572 494 883
Interwencja! Starszy pies od 2 lat wygryzał się do krwi. Ogrom zła, jakie spotyka zwierzęta na polskiej wsi, codziennie miażdży nasze serca. Politycy za wszelką cenę chcą pokazać, że wieś kocha zwierzęta - TO KPINA.

Atos, którego widzicie na zdjęciach i na filmach umieszczonych w naszych relacjach, przez cały czas kontroli wygryzał się do ran, a właściciel z rozbrajającą szczerością przyznał, że... Pies ma tak już ze 2 lata.
To są momenty, w których nam odbiera głos... Serio, tu już nie ma nic do powiedzenia, nie ma pola do dyskusji poza zdaniem "zabieramy psa".
Bo co mamy tłumaczyć człowiekowi, który jest świadomy stanu psa i dla niego to nic wielkiego?

A Atos ma wielką otwartą ranę na uchu i wiele mniejszych na dosłownie całym ciele. Bije od niego smród ropy i gnijącego mięsa - dwa lata w takim stanie. Na łańcuchu, bez porządnego schronienia, na gołej ziemi. Sierść dosłownie lepi się do palców...
Co ciekawe, niedawno na szczepieniu był gminny lekarz weterynarii, który bez problemu zaszczepiły psa pomimo dramatycznego stanu i nie zwrócił uwagi właścicielowi.
Ludzie, co z Wami?

Atos dzisiejszą noc spędzi w klinice, gdzie już dokonano dokładnych oględzin i zadecydowano o konieczności hospitalizacji. Ma na sobie niewyobrażalną ilość pcheł, w badaniach krwi wyszła leukocytoza, a jutro poznamy wyniki tarczycy. Pomimo bólu, bez zająknięcia pozwolił pobrać sobie krew, wyczyścić uszy czy zrobić zeskrobinę - cały czas po prostu spał, wreszcie w cieple.
Prosimy Was o wsparcie w dalszej diagnostyce i leczeniu, którego będzie na pewno potrzebował Atos.
Szukamy domu tymczasowego na już!
Ten starszy psiak to ostoja łagodności, nie ma siły na wstawanie, więc w grę wchodzi jedynie parter - od siebie oferujemy pełne zaplecze finansowe, zależy nam po prostu na kimś z wielkim serduchem, kto pokaże temu psu, że można żyć inaczej.
☎️ 515 772 662
☎️ 572 494 883
Ładuję...