Pomóż zbudować schronienie dla bezdomnych psów!

Paulina Zapała
organizator skarbonki

Dwie osoby wspólnymi siłami prowadzą miejsce, gdzie psiaki po przejściach, bezdomne, chore mogą dojść do siebie, poczekać na dom… Dwie osoby maja pod opieką bezdomne psy, liczba ich waha się od 20 do 30. Wszystkie to psy ratowane. Część psiaków mieszka w domu, te starsze i schorowane. Mają swoje posłania, ale i w łóżku mają swoje miejsce do spania. Wiele z nich ma różne diety, bo jeden ma alergię pokarmową, drugi nie ma zębów, trzeci ma wrzody żołądka, jeszcze inny chorą trzustkę. Psiaki po zabiegach też muszą być w domu – wiadomo muszą mieć ciepło i stałą opiekę. Niestety dom nie jest z gumy i w pewnym momencie kończą się możliwości. Dlatego powstało kilka boksów zewnętrznych. Te młodsze i zdrowsze psiaki mogą czekać tam na domy. Jak mówi sama opiekunka „To jest dla nich tylko przystanek w drodze po lepsze życie, w drodze do domu. Bo wiadomo, dom to jednak dom”.

 


Psiaki są wyprowadzane na spacery, kilka razy dziennie wypuszczane na podwórko, mają stałą opiekę weterynarza, w każdy weekend przyjeżdżają zaprzyjaźnione osoby i biorą psiaki na łąkę, żeby poganiały za piłką lub na spacer do pobliskiego lasu. Każdy psiak przeżył kiedyś jakąś traumę, ale będąc pod troskliwym okiem opiekunki dochodzą do siebie, otwierają się i na nowo potrafią zaufać człowiekowi. Ponieważ obecnie boksy to jedyna szansa na ratowanie kolejnych psiaków to musimy zadbać o to, aby były przez 24h/7 były gotowe przyjąć bezdomną biedę.

 

Obecnie opiekunowie psów z przyjaciółmi sami postawili ogrodzenie boksów, ze swoich funduszy i swoimi wspólnymi siłami zrobili wylewkę, a także oświetlenie przy każdym z boksów (bo opieka nad psami nie kończy się w dzień, światło musi być, bo to opieka całodobowa). Zabrakło jednak funduszy na dachy boksów, które są bardzo istotne, ponieważ jest już zima i  są dni kiedy mocno pada czy to deszcz czy śnieg. Psom nie może padać na głowę. W lecie natomiast nie będą miały jak schronić się przed słońcem. Część boksów wcale nie ma dachów. Te które posiadają dach niestety są do poprawienia, bo dach jest stary, dziurawy i przeciekający. Także dachy w tym momencie to podstawa, żeby jakieś psiaki mogły tam zamieszkać do czasu znalezienia domów – później na ich miejsce przyjdą kolejne w potrzebie.

 

Dlatego zwracamy się do Państwa z ogromną prośbą o wsparcie na dach do boksów. Potrzebne są profile 60x60mm. Potrzebna jest także blacha trapezowa, nie będzie to jakaś wyszukana, są to różne końcówki serii, mają różne kolory i szerokości, ale są po prostu najtańsze, a psiakom nie zależy na kolorze dachu tylko, żeby im deszcz i śnieg na głowę nie padał.  Potrzebne jest 90 metrów kwadratowych takiej blachy. Robocizna nie generuje kosztów, bo zrobią to osoby zaprzyjaźnione i również działające na rzecz zwierzaków. Potrzebne są tylko i AŻ pieniądze na materiały.

 

Na chwilę obecną udało nam się uzbierać na ten cel 940zł. Brakuje jeszcze około 850zł. Czy wspólnymi siłami uda się coś zdziałać? Prosimy Was o pomoc. Nie chcemy rozczarować psiaków, które tak bardzo potrzebują pomocy. W imieniu swoim, opiekunów i psiaków prosimy pomóżcie! 

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Wsparło 0 osób
0 zł (0%)