Katastrofa - nie mamy siana. Nigdy nie było u nas tak źle

Zbiórka zakończona
Wsparło 148 osób
4 030 zł (67,16%)

Rozpoczęcie: 26 Stycznia 2020

Zakończenie: 30 Kwietnia 2020

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
25 Lutego 2020, 22:34
Siano , siano

Dnia 12 lutego br. 2020 przyjechało do nas oczkiwane już z niecierpliwieniem siano dla naszych podopiecznych . Tego siana które kupiliśmy dzięki Wam powinno nam wystarczyć do końca marca . Dziękijemy za wsparcie .

Mówi się, że bez wody nie ma życia. Ale i bez siana nie ma życia dla wielu stworzeń. Dla wielu zwierzaków siano to podstawa w żywieniu.

U nas gromada zwierząt, którymi się opiekujemy, zjada 1 bala siana (1,6 m - ok. 450 kg) dziennie. A tej zimy, z sianem jest u nas tak źle, jak jeszcze nigdy dotąd. Zapasu mamy jeszcze tylko na 3 tygodnie. A do maja, gdy konie będą mogły wyjść na pastwiska, jest jeszcze daleko. Zresztą sianem dokarmiamy część naszej gromady przez cały rok.

Aktualnie mamy do wykarmienia 10 dużych koni, 4 kucyki, 3 osiołki, 2 mułki, 1 krowę, 1 lamę, 3 owieczki i 2 barany oraz gromadkę 17 kóz mniejszych i większych.

Są to zwierzęta nie chciane, nie raz porzucone, a nawet podrzucone i do tego część z nich to stare lub chore.

Zazwyczaj większą część siana robimy sami, ale z powodu postępującej z roku na rok suszy to w ubiegłym sezonie zebraliśmy tylko 50% tego co w poprzednich latach. Susza w górach swoje robi, na niektórych łąkach zebraliśmy tylko 1/3 siana w stosunku do 2018 roku, a kilka lat wstecz traw było na nich jeszcze więcej. Już przez dwa ostatnie lata nie robimy drugiego pokosu, bo po prostu nie ma czego kosić. W żywieniu koni nie da się zastąpić siana czymś innym, dobrą słomę zjadają też chętnie, ale nie mogą jeść tylko słomy. Tak że jedzą to siano i jedzą bez końca...

Dotychczas nasze konie siano jadły do woli, nigdy im go nie wydzielaliśmy i nie ograniczaliśmy. Ale teraz musimy to zmienić, bo lada moment a głód zajrzy im w oczy. Tylko Wy możecie nam pomóc. Nie możemy liczyć nigdy na pomoc ze strony naszej gminy, bo gmina biedna i zadłużona. Nie otrzymujemy też żadnych dotacji ze strony państwa i nie mamy też sponsorów - ani jednego . Wiążemy jakoś przysłowiowy koniec z końcem dzięki własnej pracy i wsparciu Was darczyńców jak też niedużym wpływom z 1%. Naprawdę jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim, którzy nam pomagają. 

Nasza maleńka fundacja "Ranczo Nasza Szkapa" nie zatrudnia etatowych pracowników i nikt z zarządu fundacji nie pobiera żadnego wynagrodzenia za swoją pracę. Ale jak się okazuje, to wszystko nie raz jest za mało, aby przetrwać. W tym miejscu jest tak wielu potrzebujących pomocy, a tu jeszcze my też musimy prosić Was o pomoc. Nawet 5 czy 10 złotych to dla nas duża pomoc tak, że Drogi Darczyńco zrezygnuj jeszcze raz ze swoich przyjemności i zamiast wydać 5 złotych na batonika, to wydaj na konika. Dziękujemy każdemu, kto zechce wesprzeć naszą gromadkę zwierzaków, bo tylko dzięki Wam mogą żyć nadal i mieć pełne brzuszki. 

 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
1 aktualna zbiórka
5 zakończonych zbiórek
Wsparło 148 osób
4 030 zł (67,16%)