Pogryziony, chory Simba. Czy zasłużył na pomoc...?

7 dni do końca
Wsparły 4 osoby
131 zł (13,78%)
Brakuje jeszcze 819 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 5 Sierpnia 2019

Zakończenie: 1 Września 2019

Simba został znaleziony przez karmicielkę podczas porannego karmienia. Wychylił łebek z budki i płakał.  Okazało się, że kuleje na przednią, prawą łapkę i jest słabiutki. Nie można go było zostawić w takim stanie w obcym przecież dla niego miejscu bez pomocy, mimomimo że kompletnie nie mamy z czego zapłacić za jego leczenie.

W klinice okazało się, że rzeczywiście jest pogryziony, ale to tylna łapa została dotkliwie okaleczona na skutek ugryzienia przez innego kota bądź innego drapieżnika (osiedle znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie lasu). Ponadto kocurek cierpi na kaliciwirozę. Nieleczona mogłaby doprowadzić do śmierci. Ma już nadżerki na języku i stąd okulawienie. Simba musi brać antybiotyki i suplementy wzmacniające, żeby w końcu zaczął jeść.

Musimy zbadać jego krew, wykastrować, a to wszystko kosztuje. To wspaniały kocurek, łagodny dla innych kotów, kochający człowieka, piękny. Nie ma jednak szansy na adopcję będąc chorym. Liczymy na Wasze serca.

Nie prosimy o pomoc dla siebie, ale dla tego cudownego, niewinnego kocurka, który też powinien mieć szansę na szczęście i długie życie w dobrym domu.

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
263 zakończone zbiórki
7 dni do końca
Wsparły 4 osoby
131 zł (13,78%)
Brakuje jeszcze 819 zł
Wesprzyj