Spalony kocurek prosi o ratunek!

Zbiórka zakończona
Wsparło 2 605 osób
25 400 zł (317,5%)

Rozpoczęcie: 25 Grudnia 2018

Zakończenie: 25 Marca 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Jedni zapalają świeczki na świątecznych stroikach, inni lampki na choince, a jeszcze inni postanowili na święta zapalić kota...

W pierwszy dzień Świąt - 25 grudnia - Freddie ostatkiem sił przyczołgał się pod dom naszej znajomej Ani. Nie mogła uwierzyć, gdy przyjrzała mu się z bliska. Łzy same cisnęły się do oczu. Ania zabezpieczyła kocurka i zadzwoniła do nas po pomoc. Kotka natychmiast przetransportowaliśmy do jednej z najlepszych klinik w Warszawie. Weterynarze, którzy już niejedno widzieli, byli wstrząśnięci widokiem spalonego kota. Freddie najprawdopodobniej został oblany substancją łatwopalną i podpalony. Nie ma skóry na brzuchu, spalona została też częściowo skóra na głowie, oczach, uszach i łapkach. Weterynarze walczą o Freddiego, ale rokowania są bardzo ostrożne. Na czas intensywnej terapii pozostanie w szpitaliku pod stałą opieką lekarzy.

W głowie nam się nie mieści jaką bestią trzeba być, aby zrobić coś tak okrutnego. Czas pokoju, ciepła, dobroci i miłości - dla Freddiego to czas cierpienia i strachu... Leczenie tak poważnych oparzeń będzie długotrwałe i bardzo kosztowne. Pomóżcie nam go ocalić!

UWAGA! Drastyczne zdjęcia poniżej.

-------------------------------

Pomogli

Ładuję...

Organizator
8 aktualnych zbiórek
4 zakończone zbiórki
Wsparło 2 605 osób
25 400 zł (317,5%)