Na trzydzieste urodziny dla niejednej kociny

agata_mackowiak
organizator skarbonki

Witajcie!

Jak wiecie, od kilku lat udzielam się dość intensywnie w Stawiamy na Łapy. Zaczęło się od grubiutkiego Księciunia, który miał być Księżniczką:

Potem pojawili się Rudzia i Duszor, imponujący dziadyga (obecnie 20 lat!).

W międzyczasie brałam udział w interwencjach, dokarmiałam kociaki, jezdziłam do weterynarza, pomagałam w łapankach, dawałam zastrzyki i tabletki, masowałam bolące brzuszki, przygotowywałam termoforki no i sprzątałam kuwetki.

Przez moje ręce przewinęły się setki kotów. Większość znalazła domy dzięki fundacji i żyją długo i szczęśliwie.

Co roku fundacja w szczycie sezonu ma pod opieką ok. 100 kotów. Tak jest też teraz w najgorszym okresie, "sezonie maluchowym".

Dorzućcie złotówkę dla tych maluchów i następnych, które przyjdą po nich i poczytajcie szczęśliwe historie tych, które domy już mają.

Lineczka - kociak z działek, złapana zakichana i zasmarkana

Leoś - chłopczyk z parkingu

Bobo - wyrzucony pod blok

Purin - dzieciak z działek z kocim katarem, czekał go marny koniec, ale pod nasza opieką został pięknym kotem

Rysio - jego rodzeństwo nie w całości przezyło wyrzucenie na działki, on miał szczęście

Nulka - koteczka, która poznaje, że człowiek nie bije :(

Asanka - siostra Rysia

Calineczka - podrzucona w pudełku pod czyjeś mieszkanie, wymagała dokarmiania i dogrzewania

Linka raz jeszcze

Tylko dzięki wsparciu ludzi mogę pomagać w pisaniu szczęśliwych zakończeń.

Nie chcę prezentów urodzinowych - czysta oszczędność, wrzucacie 1 zł i spokój!

Wsparli

30 zł

Mała Ania

Wszystkiego najkotowszego ;)
24 zł

:)

Najlepszego!
10 zł

Anonimowa Pomagaczka

Na kocinę ;)
10 zł

Anonimowy Pomagacz

15 zł

Justyna Piasecka

<3
20 zł

Szrama

Pokaż więcej

Darowizny trafiają bezpośrednio do fundacji:
Wsparły 53 osoby
1 330 zł (95%)