Wiernie czekała na swojego "pana". Porzucona Wiórka, chora, wychudzona - pomóżmy jej!

Wsparło 12 osób
574 zł (47,83%)
Brakuje jeszcze 626 zł
Adopcje

Rozpoczęcie: 12 Lutego 2024

Zakończenie: 1 Lipca 2024

Godzina: 23:59

"Miłości i przebaczenia ucz się od psa". Dostałam prośbę o pomoc dla chudego pieska, który od kilku dni koczował w jednym miejscu, na wsi, przy ostatnim domu niedaleko zalewu. Dalej nie było domów, a o tej porze są tylko puste łąki, nie ma ludzi...

Gdy podjechałam biedne chude psie bardzo ucieszyło się na widok zatrzymującego się samochodu. Oczka zrobiły się wesołe, ogonek radośnie merdał, a ona - biegła do samochodu myśląc, że jej "pan" po nią wrócił...

Niestety, gdy wysiadłam te wesołe iskierki w oczkach zgasły. Ogonek opadł, uszka klapnęły, nadzieja zgłasza. Wiedziałam, że nie mogę jej zostawić. Nie musiałaby mówić, abym domyśliła się, co czuła... Wszystko było widać 😭 Nie chciała podejść, jednak była bardzo głodna i widząc że mam coś do jedzenia dosłownie przyczołgała się do mnie.

Powolutku, coraz bliżej, w końcu pozwoliła się delikatnie pomiziać po główce, choć cały czas była w gotowości, aby uciec. Jednak chwila i... capnęłam ja. Ze strachu płakała, nie wiedziała że ktoś chce jej pomóc. W samochodzie siedziała nieruchomo... W niedzielę pojechała do weta, została opatrzona. Chuda, zapchlona (czyli standard), bardzo wymęczona, poddawała się wszelkim badaniom bez najmniejszego sprzeciwu. Niestety wyniki krwi ma bardzo złe, jest anemia, stan zapalny, jest słaba. Dostała leki, w środę ma mieć kontrolne badania krwi. Dostała też  imizol (niestety, babeszjoza szaleje).

Wiórka jest niezwykle urocza i tak dzielna. Piękny krzywy zgryz ❤️ gry dojdzie do siebie będzie przepiękna sunieczką. Wiórka prosi o wsparcie na badania krwi, leczenie, sterylizację, chip, szczepienie. Miejmy nadzieję że szybko wyzdrowieje i będzie można przygotowywać ja do adopcji. 

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 12 osób
574 zł (47,83%)
Brakuje jeszcze 626 zł
Adopcje