RATUJmy przed parwowirozą!

Wsparły 472 osoby
20 887 zł (106,02%)
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 25 Września 2021

Zakończenie: 24 Października 2021

Jesteśmy w trakcie długiej i wyczerpującej walki z parwowirozą. Dzień i noc opiekujemy się psami, które zaatakowała ta okrutna i bezwzględna choroba. 

Niestety, pomimo postępu medycyny, do dzisiaj nikt nie wymyślił skutecznej walki z wirusami. Najskuteczniejszą bronią są oczywiście szczepienia, ale żeby zwierzaka zaszczepić musi on być zdrowy. A co w sytuacji gdy trafia do nas chory? Co więcej, aby uzyskać pełna odporność poszczepienną, wymagane są 3, a w obliczu najnowszych doniesień 4 dawki szczepień. Oznacza to, że np. szczeniak musi przez 3 miesiące  przebywać pod szczególną ochroną.

Zwierzęta, które do nas trafiają, są chore, głodzone i wycieńczone. Zdarza się, że trafiają pod nasze skrzydła już zakażone wirusami. Tak stało się i tym razem. Stado szczeniaków, znalezionych w lesie w kartonie było zakażonych parwowirusem, w wyniku czego rozwinęła się parwowiroza. 

Najważniejsze jest oczywiście wyleczenie chorych szczeniąt, jednak bardzo ważne jest także zabezpieczenie kolejnych psów oraz prowadzenie dalszej działalności na rzecz ratowania zwierząt. Do tego niestety niezbędne jest zastosowanie nowowczesnej i specjalistycznej dezynfekcji. 

Jesteśmy zmuszeni zakupić sprzęt do zamgławiania pomieszczeń, ponieważ parwowirus jest bardzo oporny na standardowe metody dezynfekcji i może ukrywać się w najmniejszych zakamarkach. 

Jeśli mamy dalej ratować potrzebujące zwierzęta i nie zamykać naszej działalności to musimy zakupić ten sprzęt, bo będzie on wykorzystywany wielokrotnie. Nie są to małe pieniądze, ale czy życie ma cenę? Czy możemy oszczędzać na cierpieniu malutkich bezbronnych istot, które są w pełni od nas zależne? Prosimy, pomóżcie...

Organizator
10 aktualnych zbiórek
10 zakończonych zbiórek
Wsparły 472 osoby
20 887 zł (106,02%)
Wesprzyj