Eutanazja albo operacja. Wybór należy do Ciebie

Wsparło 300 osób
8 280,26 zł (82,8%)
Brakuje jeszcze 1 719,74 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 3 Maja 2019

Zakończenie: 3 Sierpnia 2019

Nie wiem jak zacząć... Psie dziecko. Porzucone, samotne, bez szans. Jego przednie łapy są zdeformowane tak bardzo, że maluch nie może chodzić. I stale towarzyszy mu ból.

Ile przeżył ten szczeniak? Ludzie przeganiali go lub odwracali wzrok, gdy szukał u nich pomocy. Gdyby nie jedna dobra dusza, która wzięła go do siebie i zaczęła szukać dla niego ratunku, pewnie już by nie żył. Trafił do nas. A my rozpoczynamy walkę. 

Myślę, że każdy, kto zobaczy tego biedaka poczuje to, co ja. Złość, smutek, niedowierzanie, żal. Przecież to jeszcze psie dziecko. Szczeniak wyrośnie na dużego psa - w typie owczarka. Jak ma się poruszać na łokciach? 30 kg psiaka będzie chodziło przygarbione na zdeformowanych łapkach? Pozostaje tylko eutanazja, aby go nie męczyć. Zostaliśmy poproszeni o ratunek dla 3-miesięcznego szczeniaka ze zdeformowanymi łapkami. Wada jest wrodzona i nie przyczynił się do tego człowiek. Wada dwóch przednich łapek oraz tylnej - ale to blahostka - zwichnięcia rzepki, którą jednak również trzeba operować. Pewne jest, że przed psiakiem jest minimum 5 operacji - 2 na przednie łapki, 1 na tylną oraz z wyjęcie płytek lub aparatu zewnętrznego.

Każdy, kto jest z nami długo, pamięta zapewne takiego pieska - Kacperka. Podobna wada, historia gorsza, bo przyjechał do nas z parwowirozą i po 14 dniach walki, odszedł. Nie zdążyłam mu pomóc. Chłopaka więc nazwałam Kacper i jemu musi się udać! 

Pomożesz postawić dzieciaka na łapki? Zrobimy wszystko, by mógł normalnie chodzić. Pomóż nam zwrócić mu dzieciństwo i podarować sprawność.

Organizator
6 aktualnych zbiórek
95 zakończonych zbiórek
Wsparło 300 osób
8 280,26 zł (82,8%)
Brakuje jeszcze 1 719,74 zł
Wesprzyj

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość