❗️Krowy i psy w komórkach, brodzące we władnych odchodach, koszmarnie zagłodzone❗️ Właścicielka nie pozwala nawet podać im wody...

Zbiórka zakończona
Wsparło 158 osób
5 505 zł (110,1%)

Rozpoczęcie: 20 Kwietnia 2020

Zakończenie: 27 Kwietnia 2020

Godzina: 02:00

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Wychudzone, głodne, spragnione. Kiedy otwieramy komórkę, kury biegną do strumienia. Próbujemy podać wodę krowom. Właścicielka rzuca się na inspektorkę, wytrąca miskę z rąk.


Nie doi, nie karmi, a na pytanie, dlaczego są tak wychudzone, mówi, że schudły ostatnio, bo sama chorowała. W środku góra odchodów, nie ma wody, pożywienia. Na ciele krów odparzenia. Obok komórki pies na łańcuchu. Bez budy, bez wody bez jedzenia. Obok biega drugi, z wielką raną na ciele. Jest jeszcze druga komórka, a w niej kolejne dwa psy na łańcuchach. 


W interwencji uczestniczą razem z nami przedstawiciele Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej. Musimy prosić również o wsparcie Policji, która przyjeżdża wraz z żandarmerią. Kobieta jest agresywna. Niejednokrotnie rzuca się na naszych inspektorów. Utrudnia czynności. 



Jeden pies ucieka, teren nieogrodzony, musimy po niego wrócić. Załatwiamy transport dla krów, jeszcze tego samego dnia w nocy udaje nam się wywieź pierwsze zwierzę. Musimy organizować im miejsce. Są też kury. Nikt z nas nie był gotowy na odbiór zwierząt gospodarskich i takiej ilości psów. Nie możemy się jednak poddać. Musimy je uratować!


Jedna z suczek ma liczne rany na ciele, zapalenie spojówek, druga jest w ciąży... 



Kochani, bardzo prosimy Was o pomoc! Nie udźwigniemy takiej interwencji sami. W jednej chwili musimy przyjąć pod swoje skrzydła zwierzęta gospodarskie i domowe. Nasz mały inspektorat... Prosimy, pomóżcie nam.

Pomogli

Ładuję...

Wsparło 158 osób
5 505 zł (110,1%)