4 buldogi francuskie: wykorzystane, upodlone, nikomu niepotrzebne‼️

Zbiórka zakończona
Wsparło 166 osób
8 795 zł (73,29%)
Adopcje

Rozpoczęcie: 14 Października 2021

Zakończenie: 1 Stycznia 2022

Godzina: 23:59

Dziękujemy za Twoje wsparcie – każda złotówka jest cenna.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.

Taką cenę buldogi francuskie płacą za swoją popularność. Nie będziemy już pisać, że to maszynki do zarabiania pieniędzy- to do ludzi nie dociera. To są właśnie matki tych buldożków francuskich, którymi ludzie chwalą się mediach społecznościowych.

Nie kupujcie psów w Internecie! My nie dajemy rady finansowo pomagać. Mamy ogrom długów. Leja to wrak psa! Sunia buldoga francuskiego po licznych cesarkach, ogromnie wykorzystana do rodzenia szczeniaków z gigantyczną przepukliną w okolicy pępka zagrażającą jej ZDROWIU i ŻYCIU. Gruczoły mlekowe mocno wyciągnięte, wymagana plastyka. Suczka bardzo przestraszona, nie chce kontaktu z człowiekiem. Sierść miernej konstytucji. Śmierdząca zapachem amoniaku.

Karmelka - suczka buldoga francuskiego, wykorzystywana kilkukrotnie do produkcji szczeniąt. W linii białej widoczne kilka blizn pooperacyjnych... Przepuklina średnicy 5 cm. Brudna, ogromnie śmierdząca. Mocno wystraszona, wycofana. Wada żuchwy - brak możliwości domknięcia pyska. Wada uzębienia - zęby sieczne mocno pochylone do przodu. Bagno w uszach. Skóra mocno różowa.

Bunia - zniszczona psychicznie i fizycznie buldożka francuska. W ostatniej chwili odratowana z ogromnym ropomaciczem. Sunia już nie jadła, zwracała pokarm i wodę, osowiała. Jeszcze moment i by odeszła od nas. Potwornie śmierdziała, jakby chwilę temu wykapała się w gnojówce.

LULU suczka buldoga francuskiego z pseudo hodowli, którą dopadł ŚMIERTELNY CHŁONIAK. Diagnoza po badaniu histopatologicznym: Chłoniak limfocytarny T komórkowy strefy przykorowej. Walczymy o nią, jak możemy, chociaż zdajemy sobie sprawę, że to bardzo nierówna i niesprawiedliwa walka. Pierw wykorzystana w psedo-hodowli, teraz nowotwór. Może w końcu do niej los się uśmiechnie. Chociaż na chwilę… Za leczenie, diagnostykę, kastracje ponieśliśmy już koszty ponad 5.000 zł! Nie mamy z czego opłacić faktur.

Chłoniak psów jest grupą nowotworów. Leczenie jest ustalane indywidualnie dla każdego pacjenta. Terapią z wyboru jest chemioterapia onkologiczna. Tylko tak można zoptymalizować rezultaty leczenia, które dla najczęstszej postaci tej choroby są obiecujące i pozwalają cieszyć się życiem bardzo długo.

Kochani. PILNIE MUSIMY ZEBRAĆ 10.000 zł, aby zapłacić za faktury. To tylko 4 psy, ale to aż 4 buldożkowe życia. Błagamy Was o pomoc. Mamy pilnie do zapłaty faktury z terminem płatności.

W załącznikach dostępne są faktury oraz karty leczenia.

Załączniki

Pomogli

Ładuję...

Organizator
7 aktualnych zbiórek
62 zakończone zbiórki
Wsparło 166 osób
8 795 zł (73,29%)
Adopcje