Akcja ratunkowa Krzykosiaków - po 31 latach stracą wszystko, jeśli im nie pomożemy

PILNE!
Wsparło 5 459 osób
214 657 zł (39,75%)
Brakuje jeszcze 325 343 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 22 Lutego 2019

Zakończenie: 22 Grudnia 2019

29 Października 2019, 11:46
One mogą tylko marzyć

Patrzymy na to nasze przytulisko i gdybyśmy mieli opuścić to miejsce, tak przygotowane dla psów... Wybiegi, ogrzewany budynek dla staruszków, tereny spacerowe, zagrody do socjalizacji. 540 tys. to kwota, dzięki której psy, nasze Nyguski kochane, mogłyby zostać na swoim miejscu. Prosimy pomóżcie nam zdobyć środki na to, by ratowane zwierzaki miały dobre, bezpieczne warunki. Dlatego zmieniliśmy kwotę zbiórki, 540 tys. to bardzo dużo, ale jeśli przestaniemy marzyć i starać się dla nich, dla tych skrzywdzonych, żeby miały jak najlepiej w miejscu, w którym są do czasu znalezienia najlepszego domu, to czy ktoś inny się nimi zaopiekuje? Jeśli nie my, to nikt tego nie zrobi. Obecnie chodzi o 75 psów, które są pod naszymi skrzydłami. Prosimy pomóżcie nam spełnić to marzenie ❤️ ich marzenie

Pokaż wszystkie aktualizacje

28 Października 2019, 22:50
Jutro zapraszamy

do obejrzenia reportażu o Krzykosiakach. Zapraszamy ❤️

https://m.facebook.com/watch/?v=450994282440902&_rdr

24 Października 2019, 15:02
Kolejna licytacja

Zbliżamy się niestety do licytacji, która została wyznaczona 18 listopada. Niestety nie mamy na zakup nowego terenu, a już tym bardziej nie mamy szans na wykup dotychczasowego miejsca. Prosimy o pomoc i dziękujemy ❤️ za dotychczasową.

14 Czerwca 2019, 11:20
Mieliśmy szczęście, ale groźba nadal pozostaje...

Krzykosiaki ❤️ Zyskaliśmy nieco czasu.
Krzykosy nie zostały sprzedane 12 czerwca 2019 roku,
termin licytacji odwołał w ostatniej chwili wierzyciel.

Z uwagi na to, kolejny termin licytacji może odbyć się na pisemny wniosek wierzyciela, jednak realnie nie wcześniej jak za 5 tygodni, ale tylko jeśli z takim wnioskiem na piśmie, wystąpi ponownie wierzyciel.

Mamy szansę na uzbieranie potrzebnej kwoty do ratowania Przytuliska Fundacji Krzykosiaki Psy w Potrzebie ❤️

07 Maja 2019, 20:17
Kolejna licytacja

Kochani trzymajcie kciuki,  bo 12 czerwca odbędzie się kolejna licytacja terenu, który obecnie zajmują psy z fundacji. Jeżeli znajdzie się kupiec, to nie wiem co zrobimy... zbiórka toczy się, za każdą wpłatę jesteśmy ogromnie wdzięczni, ale do potrzebnej kwoty na zakup terenu brakuje jeszcze kosmicznej kwoty, dlatego prosimy... kciuki, inaczej mamy totalny dramat :(

06 Maja 2019, 08:33
Dziękujemy

Dziękujemy Wam za każde udostępnienie, za każde dobre słowo, za każdą wpłaconą 1 zł, bo to wszystko sprawia, że nadal mamy nadzieję i marzenie, że uda się uratować psy z Fundacji. Dziękujemy

06 Kwietnia 2019, 00:01
Dziękujemy <3

Za każdą wpłaconą złotówkę. Naprawdę... reportaże, filmy pokazują czym są Krzykosy, co zonacza utracenie tego miejsca. Błagamy o mobilizację, pomoc w udostępnianiu zbiórki, bo mamy nadal tylko niewielką część niezbędną do uratowania Fundacji, ale przede wszystkim uratowania psów!

28 Marca 2019, 18:40
Relacja z Krzykos

Kochani dziękujemy Wam za każdą wpłaconą złotówkę, która przybliża psy z Krzykos do celu, jakim jest ratunek... nadal zbieramy, bo kwota potrzebna niestety jest jeszcze nadal daleko przed nami, ale jesteśmy bardzo wdzięczni za Waszą pomoc i dobre słowo <3

http://wielkopolska.tv/przytulisko-fundacja-krzykosiaki-psy-w-potrzebie-reportaz-damiana-stanislawskiego/

17 Marca 2019, 21:26
Dziękujemy &lt;3

Kolejny tydzień mija, dziękujemy za Wasze wsparcie, za wpłaty. Ciągle mamy jeszcze ogromnie dużo do uzbierania, ale ciągle mamy nadzieję, dzięki Wam.

Zapraszamy na naszą stronę na Facebooku, gdzie można śledzić losy Nygusków <3

03 Marca 2019, 19:34
Dziękujemy

Kochani dziękujemy za tak ogromna wsparcie, za darowizny, każda 1 złotówka przybliża nas do uzbierane kwoty niezbędnej do zakupu nowego terenu, bo na stary potrzeba kwoty dwa razy wyższej, niestety. Wstawiam filmik, który jeszcze lepiej pokazuje Krzykosy. Dziękujemy z całego serca

24 Lutego 2019, 21:26
Dziękujemy, że dajecie nam nadzieję

Dziękujemy Kochani, trudno jest dobrać słowa, kiedy po kilku dniach zbiórki jest tak ogromna kwota. Ogromna, a mimo to tak wiele brakuje, ale mamy nadzieję... dzięki Wam. Dziękujemy <3 dziękujemy za tyle dobrych słów, które nas podtrzymują na duchu.

Już prawie 400 osób wsparło Krzykosiaki <3

Kochani Przyjaciele i Darczyńcy,

znacie nas i naszą pracę od lat. Bardzo jest trudno ubrać w słowa to, co chcemy Wam napisać, ale to właśnie tylko Wy możecie nam pomóc w niezwykle trudnej sytuacji. Jest ona na tyle dramatyczna, że nie mamy wyboru i chcąc ratować ukochane psy, które już tak wiele złego w życiu wycierpiały, podejmujemy wyzwanie - ratujemy Krzykosiaki!!!

Wiemy, że Wasza pomoc jest nieoceniona i bez Was nie byłoby tak prężnie działającego przytuliska, jak w Krzykosach. Kiedy tylko potrzebna była jakakolwiek pomoc i wsparcie dla Krzykosiaków, zawsze byliście zwarci i gotowi. Z otwartym sercem i troską przyjmujecie i witacie razem ze Zbyszkiem każdego kolejnego psiaka, nadajecie mu imię, napełniacie jego głodny brzuszek, leczycie, socjalizujecie, szukacie wspaniałych domów, wkładając w to wszystko ogrom troski i miłości. Tylko ubiegły rok przyniósł 52 szczęśliwe adopcje, co oznacza, że w każdym tygodniu roku jeden piesek trafił na swojego wymarzonego człowieka.

Przy tak wielkim okrucieństwie i tak wielu przypadkach męczenia, złego traktowania, a nawet mordowania bezbronnych istot, szalenie ważne są takie miejsca, jak Krzykosy. Miejsca, które potrafią wyciągać psiaki z największych tarapatów i ratować je z opresji.

Wróćmy pamięcią wstecz, do początków dzisiejszej fundacji „Krzykosiaki Psy w Potrzebie". 31 lat temu Zbyszek, wówczas nieformalnie, z miłością, oddaniem i ogromnym poświęceniem stworzył azyl dla psów uznanych za trudne, uszkodzone, wadliwe. Zupełnie sam. Walczył i nigdy się nie poddał. I pokochał je takie, jakie są. Z pełną wzajemnością, która czasem zadziwia.

Nam kręci się w oku łza na myśl, że mógłby to być koniec.

Niestety, życie nie zawsze jest sprawiedliwe. Zbyszek to wyjątkowy człowiek, z pięknym wnętrzem i ogromnym sercem oraz niespotykaną wręcz wrażliwością i empatią - ktoś jedyny w swoim rodzaju.

Psiaki, pieszczotliwie nazwane przez Zbyszka Nyguskami, są dla niego wszystkim. To jego całe życie. Niestety, od przeszłości nie da się uciec. Wraca jak bumerang, niepokoi i stwarza ogromne i bardzo realne zagrożenie dla przyszłości i egzystencji przytuliska, a tym samym dla Fundacji "Krzykosiaki - psy w potrzebie".

Obiekt w Krzykosach, gdzie znajduje się siedziba przytuliska, jest objęty postępowaniem egzekucyjnym komornika i podlega licytacji. Oznacza to, że w każdej chwili może zjawić się ktoś, kto zechce kupić ten teren i wówczas przytulisko będzie musiało opuścić swoje miejsce, a Nyguski zostaną bez dachu nad głową. Byłoby to niewyobrażalnym dramatem dla 60-ciu psiaczków starych, kalekich, schorowanych, kilku miotów szczeniaczków czekających na adopcje, dla ich opiekuna Zbyszka i dla nas wszystkich.

Kolejny termin licytacji zbliża się nieubłaganie. Jest wyznaczony na 27.02.2019. Niepewność, niepokój, poczucie odpowiedzialności i troska o los podopiecznych, które towarzyszą Zbyszkowi każdego dnia, niezmiennie, od kilkunastu lat przeradzają się w paniczny lęk. Co będzie z Nyguskami, jeśli tym razem zabraknie tej odrobiny szczęścia?

Kochani, nie możemy pozwolić, aby to wspaniale miejsce po prostu przestało istnieć. Miejsce, które ratuje bezdomne psy z całej Polski, które chroni bezdomniaki przed schroniskiem. Miejsce, gdzie one są naprawdę szczęśliwe.

Musimy wspólnymi siłami zrobić wszystko, aby pomóc Zbyszkowi i jego Fundacji. Nikt z nas nie posiada tak ogromnej sumy, która jest potrzebna, aby wykupić "Krzykoskie Przytulisko". Naszą jedyną szansą jesteście Wy.

Ktoś kiedyś powiedział, że jeśli czegoś się naprawdę mocno pragnie i wierzy w to, że się spełni, to się spełni.

W zjednoczeniu siła, prawda kochani?

Jeżeli będziemy wszyscy razem bardzo mocno tego pragnęli i wierzyli w sukces, to na pewno nam się uda. Nie może być inaczej! Każdy zna i kocha "Krzykosiaki" i nie pozwoli by stała im się krzywda.

Bardzo prosimy wszystkich wrażliwych ludzi o wielkim sercu, którym los bezdomniaków i Fundacji nie jest obojętny, o wsparcie, udostępnianie, o dobre i pozytywne myśli.

Kochani, liczy się każda złotówka, każda, nawet najmniejsza wpłata, jest tak samo ważna.

Proszę, nie myślcie, że Wasza mała kwota nic nie zmieni.

Wierzymy, że tak, jak do tej pory i tym razem, kiedy ważą się losy Krzykos, nie zostawicie 60 piesków i ich wspaniałego opiekuna w potrzebie.

To tylko kilka zdjęć, wycinki życia Krzykos. Pokazują nasze Nyguski - te, o które musimy teraz razem zawalczyć.

Pamiętajcie, że dom straci nie tylko sześćdziesiąt psów, które Zbyszek ma teraz pod opieką. Szanse utracą także te, które w przyszłości będą potrzebować pomocy. Bez przytuliska, pan Zbyszek nie  będzie mógł uratować już żadnego życia.

Za wszystko Wam całym sercem dziękujemy. Przede wszystkim za to, że jesteście! Dziękujemy za KAŻDĄ pomoc. Bardzo jej teraz potrzebujemy!

Organizator
23 aktualne zbiórki
144 zakończone zbiórki
Wsparło 5 459 osób
214 657 zł (39,75%)
Brakuje jeszcze 325 343 zł
Wesprzyj