Biedronka wciąż ma wolę życia!

Zbiórka zakończona
Wsparło 17 osób
1 200 zł (100%)

Rozpoczęcie: 26 Kwietnia 2019

Zakończenie: 26 Maja 2019

Dziękujemy za Twoje wsparcie – bez Ciebie nie udałoby się zebrać potrzebnej kwoty.
Razem wielką mamy moc!
Gdy tylko otrzymamy rezultat zbiórki, zamieścimy go na stronie.
04 Maja 2019, 17:49
Biedronka na razie powróciła do domu tymczasowego.

Biedronka obecnie została zabrana na około 2 tygodnie do domu (nie ukrywamy, że także ze względów finansowych).
W domu nadal dostaje kroplówki podskórne plus 2 x dziennie antybiotyk oraz 2 leki na neki plus je karmę nerkową. Jak widać na filmie jest trudno obsługiwalna


Ale ... płynne leki nerkowe pobiera przez szpary w transporterku usilnie gryząc strzykawkę :) , podobnie antybiotyk podawany specjalnym podajnikiem do leków.
Co drugi dzień jest zabierana w transporterku do łazienki, nakrywana ręcznikiem. Bez problemu siedzi spokojnie, gdy jest nawadniana :)
Staramy się poprawić jej parametry nerkowe tak aby za jakiś czas w miarę bezpiecznie można było usunąć jej zepsute zęby.

Prosimy o wsparcie dla Biedronki, która nigdy nie zdołała uzbierać na swoje leczenie wystarczającej kwoty. Teraz zapowiada się także dość kosztowne leczenie a do tej pory uzbieraliśmy tylko 118zł.
Bez wsparcia finansowego nie będzie wykonany zabieg usuwania zębów - jego koszt to za pewne około 400zł.

Biedronka była kotką wolno żyjącą do na terenie centrum handlowego w jednym z pomorskich miast. Wiosną podupadła na zdrowiu i została zabrana do szpitalika na leczenie stacjonarne. 

Jest 100% dzikuską, więc jej obsługa, podawanie leków i kroplówek była bardzo utrudniona, ale nie niemożliwa. Okazało się, że cierpiała na dużą anemię oraz zapalenie jelit. Po miesiącu pobytu w lecznicy została zabrana do Domu Tymczasowego z Pazurem - tam kontynuowano leczenie sterydami. Kotka ładnie odbiła, jadła bez problemów. Gdy już ją wyleczono, całkowicie nastała późna jesień, zrobiono jej kontrolne badania krwi, usg oraz oczyszczono zęby z kamienia - wszystko było w porządku. Rozważano wypuszczenie Biedronki na jej dawne miejsce, jednak stało się to niemożliwe. Kotka nigdy nie powróci na swoje miejsce bytowania.

Obecnie w ostatni weekend przed świętami Biedronka zupełnie przestała jeść. Została nieomal na siłę wyciągnięta ze swojej budki (pozostała dzikusem, ale są sposoby na radzenie sobie z nią - zawijanie w koc powoduje, że zaprzestaje sapania, warczenia i plucia). Wówczas okazało się, że także zupełnie zaprzestała pielęgnacji. Została natychmiast zawieziona do lecznicy.

Okazało się, że niestety bardzo podskoczyły jej parametry nerkowe (kreatynina 4 / norma 1,8). Pozostawiono ją w szpitaliku na leczeniu stacjonarnym. Gdy uda się ją wyciągnąć z dołka, to będzie musiała przejść usuwanie zębów, które pozornie wyglądały dobrze. Dopiero przy dokładnym obejrzeniu okazało się, iż ma odsłonięte korzenie. Jest to bardzo bolesne i  być może jest przyczyną obecnych problemów Biedronki.

Prosimy o wsparcie dla Biedronki, bez tego nie będziemy mogli jej pomóc. W imieniu małej z całego serca Wam dziękujemy.

 

Pomogli

Ładuję...

Organizator
21 aktualnych zbiórek
50 zakończonych zbiórek
Wsparło 17 osób
1 200 zł (100%)

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Ukryj tę wiadomość