Pomóżcie nam zapłacić za operację ratującą życie Celiny...

Wsparło 79 osób
2 004 zł (100,2%)

Rozpoczęcie: 5 Listopada 2015

Zakończenie: 16 Listopada 2015

Po zoperowaniu zaatakowanego przez nowotwór płuca, Celinka zaczęła się podnosić, jeść i pić. Chodziła również na krótkie spacery. Nasza radość okazała się być przedwczesna…

Podstępny nowotwór nie odpuścił – zaatakował język Celiny. Lekarz proponował jeszcze jedną operację – amputację języka suni. Musimy przyznać, że przez chwilę rozważaliśmy taki scenariusz, jednak ostatecznie nie podjęliśmy tej próby. Celina to sunia bardzo skrzywdzona przez życie. Ostatnie miesiące ciężko chorowała. Niewidoma, niemal głucha. Czy mieliśmy oprawo ją męczyć? Pozbawić smaku (bo Celina nie czułaby już smaku)? Jaką mielibyśmy pewność, że rak nie zaatakuje znowu? Że po wycięciu tego guza nie zaatakuje znowu: nosa, oka, wątroby, resztki płuca…?
Nie mogliśmy już jej męczyć. Sunia odeszła w otoczeniu kochających ją osób, czując dotyk dłoni, które głaskały ją po raz ostatni. Nie była sama.

Dziękujemy, że byliście z nami, że wierzyliście w naszą walkę. Mamy nadzieję, że zrozumiecie, że dla Celiny eutanazja stanowiła wybawienie...

Pomogli

Ładuję...

Organizator
0 aktualnych zbiórek
681 zakończonych zbiórek
Wsparło 79 osób
2 004 zł (100,2%)