Co dalej? Uratujemy zwierzaki?

Wsparło 696 osób
31 382,30 zł (6,27%)
Brakuje jeszcze 468 617,70 zł
Wesprzyj

Rozpoczęcie: 9 Września 2021

Zakończenie: 31 Grudnia 2021

Każdy dzień, godzina, minuta to walka o naszych podopiecznych, których mamy obecnie ponad 200. Od lat walczymy o prawa zwierząt. W rezultacie naszych działań trafiło pod naszą opiekę setki zwierząt różnych gatunków. 

Niestety nadal mamy ręce pełne pracy - ludzie wciąż są okrutni. Nie zamierzamy się jednak poddawać w walce o lepsze jutro.

Zwierząt w potrzebie jest z dnia na dzień coraz więcej i za każdym razem borykamy się z tym samym problemem... Co z nimi robić? Gdzie je umieścić? 

Wiemy, że niektóre zostaną z nami do końca swych dni.

Jak dotrzeć do społeczeństwa, by zmieniło mentalność i nastawienie do zwierząt?

Pomimo działań edukacyjnych, które co roku realizujemy w bardzo szerokim zakresie wciąż spotykamy się z niehumanitarnym traktowaniem zwierząt.

W rezultacie trafiają do nas zwierzęta okrutnie potraktowane przez człowieka, które po wyleczeniu ciała musimy na nowo nauczyć zaufania, pokazać, że ręka nie musi bić, że człowiek wcale nie musi być zły.

Że można z nim iść krok w krok, noga w łapę, że można żyć swobodnie - bez łańcucha, że nie trzeba uchylać się od kopniaków i rzucanych kamieni.



Że miska może być pełna, nie tylko suchego chleba, ale wartościowego posiłku podanego z należytą troską.

I woda! Tak, WODA zdatna do picia, a nie zanieczyszczona deszczówka przypominająca zieloną ciecz zgromadzą na dnie przerdzewiałego garnka zarośniętego glonami lub wypełnionego skiśniętymi pomyjami.

Czysta woda codziennie do picia i innych przyjemności.

Chcemy zbudować azyl dla wszystkich gatunków.

W trakcie interwencji trafiają do nas wyniszczone konie, krowy, świnie, króliki, kury i kaczki, zwierzęta dzikie i egzotyczne.

Nigdy nie wiemy, co zastaniemy na miejscu zgłoszonej przez Was interwencji...

Przecież koń może swobodnie biegać od dnia narodzin, aż do kresu swych sił, zamiast zawisnąć na rzeźniczym haku...

Świnia nie musi być traktowana jak kawałek mięsa, może korzystać ze swojej inteligencji i realizować potrzeby jej gatunku. A Ty ze zdumieniem będziesz patrzył, jakie to niesamowite zwierzę.

Od lat likwidujemy również pseudohodowle, gdzie rozmnażane są psy i koty w celach handlowych.

Spójrzcie - na zdjęciu poniżej suczka, która pochodzi właśnie z takiego miejsca! 

A kolejne zdjęcie ukazuje jej cudowną metamorfozę, która dokonała się pod opieką naszych wolontariuszy.

Poniżej dokumentacja fotograficzna z pseudohodowli kotów rasowych, które żyły w skrajnych warunkach. Te pozbawione sierści zwierzęta zostały zamknięte w pomieszczeniu, w którym było ZALEDWIE 9 (dziewięć) stopni Celsjusza…

Pseudohodowle to miejsca, w których z reguły hoduje się popularne rasy psów i kotów na sprzedaż jak najtańszym kosztem w celu osiągnięcia maksymalnego zysku. Poniżej kolejne jej ofiary, które uratowaliśmy.

Poniżej zdjecia z miejsca, w którym była prowadzona zarejestrowana hodowla pekińczyków. Te małe psiaki były przetrzymywane w skrzyniach bez dostępu do światła i bodźców zewnętrznych.

Żywione były suchym chlebem i śrutą (!).

Przetrzymywane w chlewie, w brudzie, w fekaliach...

Wszystkie zwierzęta z takich pseudohodowli trafiają pod naszą opiekę. Z takiej jednej  interwencji jest ich zazwyczaj dziesiątki. Nie mamy gdzie ich umieszczać, gdyż nie posiadamy swojego miejsca. Wszystkie trafiają do komercyjnych obiektów, zanim znajdą domy tymczasowe. 

Zawsze staramy się, by nigdy nie trafiały do schroniska, gdyż chcemy im dać szansę na normalne życie. Naszym celem jest stworzenie miejsca, które pozwoli tym najbardziej skrzywdzonym zwierzętom zacząć nowe życie pod opieką troskliwych wolontariuszy.

Miejsce wartościowe, otoczone naturą i dobrymi emocjami.

Chcemy zakupić gospodarstwo i dostosować je do naszych potrzeb. Naszych - czyli potrzeb ratowanych przez nas zwierząt.

Plany są wielkie i przemyślane. Ma to być azyl nie tylko dla zwierząt, ale i ludzi, którzy z różnych powodów potrzebują kontaktu ze zwierzętami.

Chcemy być dla Was otwarci, gościnni, przebywać w otoczeniu osób, które tak samo, jak my kochają zwierzęta. 

To ma być nasz WSPÓLNY DOM, w którym rozpoczną życie tysiące ocalonych istot przygotowywanych do adopcji, ale znajdą też spokój te niechciane, stare i schorowane, by mogły godnie żyć do końca swoich dni wśród ludzi, którzy je szanują.

Marzenia są wielkie i piękne. Trzeba je wreszcie spełnić - RAZEM możemy to zrobić! 

Któż nie chciałby odwiedzić takiego miejsca? Zobaczyć, że ma się realny wpływ na odmianę losu zwierząt w Polsce.

 

Kto nie chciałby zobaczyć cudownych metamorfoz okrutnie potraktowanych przez człowieka zwierząt?

Któż nie chciałby osobiście poznać ratowanych zwierząt? Być częścią tego cudownego miejsca... ? ahh. Czy spełnimy marzenia?

Bez pieniędzy nie jesteśmy w stanie zrobić nic, a olbrzymie faktury, które musimy płacić klinikom i hotelom za utrzymywanie zwierząt z naszych interwencji rafiają w próżnię. Gdybyśmy mieli swoje miejsce moglibyśmy za te niebotyczne kwoty ratować kolejne zwierzęta, zamiast płacić za ich hotelowanie komercyjnym podmiotom.

Pora na dobrą zmianę. Zakup ziemi to duży wydatek. Remonty, adaptacja i ogrodzenia pochłoną olbrzymie kwoty. Obecne ceny na rynku nieruchomości skutecznie nas blokują ALE NIE PODDAJEMY SIĘ! 


Do dzieła! One wciąż na nas liczą.

Mamy nadzieję, że już niebawem zobaczymy się w NASZYM WSPÓLNYM DOMU.


Poniżej możecie zobaczyć niektórych naszych podopiecznych, którzy dzięki darczyńcom nie musieli umierać w ciszy. Otrzymali nowe życie.

Cynamonka

Karmelek

Lejdi

Cookie. A było tak:

Dzisiaj jest tak :) Zdjęcie z domu adopcyjnego. 

Skipper. Tak było:

Ratujemy:

Skipper dzisiaj: 

Kajtuś

Pela

Yuki

Diego. Było tak: 

Diego dzisiaj :)

Zębuszek. Było tak :



W dniu adopcji:

FOX. Tak było:

Fox dzisiaj - w naszym domu tymczasowym:

Być może część z Was zna nasze działania, niektórzy zostali rodzinami adopcyjnymi, jeszcze inni poznają nas dzięki tej zbiórce. 

Kochani, jesteśmy grupą wolontariuszy, która od kilkunastu lat skutecznie pomaga zwierzętom. Ratujemy zwierzęta maltretowane, ranne, skrzywdzone przez człowieka i często upodlone do granic możliwości. Naszym głównym atutem jest profesjonalny Patrol Interwencyjny, którego podstawowym zadaniem jest reagowanie i skuteczne działanie w sytuacjach łamania ustawy o ochronie zwierząt oraz kontrola dobrostanu i warunków bytowania zwierząt. W drodze interwencji trafiają do nas zwierzęta na granicy życia i śmierci. Chcemy podarować im godne życie.

Zajmujemy się szeroko pojętą edukacją społeczeństwa w kwestiach humanitarnego i prawidłowego traktowania zwierząt, a także ich sterylizacji w celu zmniejszenia populacji bezdomnych psów i kotów.

Walczymy o prawa zwierząt w sądach. Kierujemy wnioski do organów ścigania  zmierzające do wykrycia i ukarania sprawców przestępstw przeciwko zwierzętom. Bierzemy udział w postępowaniach karnych  reprezentując w nich prawa zwierząt. 

Ładuję...

50 zł

PROREST

Organizator
11 aktualnych zbiórek
76 zakończonych zbiórek
Wsparło 696 osób
31 382,30 zł (6,27%)
Brakuje jeszcze 468 617,70 zł
Wesprzyj